Sąd zablokował zmiany Trumpa dotyczące więzień dla osób transpłciowych
2025-02-05
Autor: Marek
Reprezentant Departamentu Sprawiedliwości podkreślił przed sądem, że centralny zarząd więziennictwa dysponuje szerokimi uprawnieniami w zakresie kierowania skazanymi do odpowiednich zakładów karnych. W wezwaniu do sądu, który został mianowany przez prezydenta Ronalda Reagana, wezwał do wstrzymania się z decyzją w sprawie kontynuowania terapii dla osób transpłciowych do czasu wprowadzenia nowych wytycznych.
Sędzia orzekł, że rząd nie zakwestionował dowodów przedstawionych przez powodów, które wskazują, że osoby transpłciowe osadzone w placówkach zgodnych z ich płcią biologiczną są bardziej narażone na przemoc fizyczną i seksualną niż ich rówieśnicy. Akt oskarżenia ujawnia przerażającą rzeczywistość, z jaką boryka się ta grupa społeczna w amerykańskim systemie penitencjarnym.
Obecnie w amerykańskich więzieniach federalnych przebywa ponad 2,2 tys. osób transpłciowych. Aż około 70% z nich identyfikuje się jako kobiety transpłciowe, a większość z tych osób osadzona jest w męskich zakładach karnych. Zaledwie 16 osób transpłciowych znajdujących się w więzieniach kobiecych identyfikuje się jako kobiety. Ta dysproporcja wskazuje na pilną potrzebę reformy systemu, która uwzględniałaby bezpieczeństwo i potrzeby osób transpłciowych.
W obliczu narastających kontrowersji wokół polityki penitencjarnej administracji Trumpa, ten wyrok sądowy stanowi ważny krok w kierunku ochrony praw osób transpłciowych. Władze powinny zastanowić się nad wszelkimi zmianami, które mogłyby zagrażać ich bezpieczeństwu w trakcie odbywania kary. Czy rząd zignoruje ten wyrok, czy też podejmie działania, aby poprawić sytuację osób transpłciowych w amerykańskich więzieniach? To pytanie pozostaje otwarte.