Kraj

Dramat na Śląsku! Tysiące pracowników tracą pracę w wyniku zamknięcia fabryki okien

2025-07-12

Autor: Piotr

Szokujące wieści z Śląska! Z powodu wygaszania działalności zakładu, popularna fabryka okien ogłasza masowe zwolnienia, które mogą dotknąć nawet 50% z około 14 tysięcy pracowników.

Związkowcy alarmują, że według ich szacunków, straty miejsc pracy będą wynosić od 5 do 7 tysięcy osób! To wielka tragedia dla lokalnych społeczności, które już odczuwają skutki ogłoszonych decyzji.

Już setki osób straciło pracę

Statystyki są dramatyczne. W samym czerwcu 2025 roku, aż 993 pracowników zostało zwolnionych, w większości to osoby zatrudnione przez agencje pracy tymczasowej. Decyzja o redukcji zatrudnienia ma na celu uniknięcie formalnej procedury zwolnień grupowych.

Według związkowców, nadchodzące zwolnienia obejmą nie tylko pracowników na czas określony, ale także tych zatrudnionych na stałe. Dawid Brożek, przewodniczący MOZ NSZZ "Solidarność" Silesia skomentował sytuację: "Nieoficjalne źródła mówią nawet o tym, że do zwolnień może dojść w połowie załogi".

Jakie zmiany czekają pracowników?

Pracownicy otrzymują obecnie aneksy dotyczące wynagrodzenia, które m.in. zawieszają dopłaty do dojazdów oraz premie weekendowe. Dodatkowo, firma planuje częściowe outsourcowanie usług ochrony i gastronomicznych, co może doprowadzić do dalszych cięć.

Złe decyzje menedżerskie i malejący popyt

Problemy finansowe zakładu mają swoje źródło w błędnych prognozach dotyczących wzrostu produkcji. Przedsiębiorstwo liczyło na 40% wzrost zamówień w 2024 roku, a rzeczywistość przyniosła tylko 10-procentowy wzrost. To prowadzi do nadwyżki etatów.

Dodatkowo, spadek liczby pozwoleń na budowę mieszkań z 2025 roku, wynoszący aż 14%, tylko potęguje trudności firmy.

Kto poniesie konsekwencje?

Związkowcy z "Solidarności" twierdzą, że problemy zakładu to efekt złych decyzji kadry zarządzającej. "Dziwi mnie, że zaczyna się redukcję etatów od najniższych szczebli, a nikt nie myśli o reorganizacji kadry menedżerskiej" – komentuje Brożek.

Jak wygląda przyszłość dla zwalnianych pracowników?

Powiatowy Urząd Pracy w Kędzierzynie-Koźlu zadeklarował wsparcie dla osób, które straciły pracę. Dyrektor Izabela Dąboń-Kandziora przekonuje, że na rynku pracy nadal są możliwości zatrudnienia dla osób zwalnianych z zakładu.

Warto dodać, że większość z 993 zwolnionych pracowników stanowią cudzoziemcy, głównie z Ukrainy i Kolumbii. Agencje pracy już oferują im nowe propozycje zatrudnienia.

"Kto chce pracować, ten znajdzie zatrudnienie. To pokazuje aktualna sytuacja na rynku" - mówi Dąboń-Kandziora, podkreślając jednocześnie, że dopasowanie ofert do potrzeb może być wyzwaniem.