Świat

Straty Rosji w wojnie z Ukrainą: Cios, którego nie da się odrobić

2025-06-03

Autor: Michał

Niezrównane straty Rosji w powietrzu

Ponad 40-50 zniszczonych samolotów o wartości przekraczającej 2 miliardy dolarów – to tylko wstępne szacunki strat, jakie poniosły rosyjskie siły powietrzne na skutek ukraińskiego ataku. Operacja "Pajęczyna" przeprowadzona przez Kijów 1 czerwca miała na celu zniszczenie strategicznych baz otaczających miasta ukraińskie, które od miesięcy były terroryzowane przez rosyjskie lotnictwo.

Zniszczone maszyny i ich historia

Tylko na jednej z baz, Biełaja, zidentyfikowano co najmniej cztery uszkodzone bombowce Tu-95 oraz Tu-22M3. Te maszyny, mimo swoich lat, pozostają w służbie jako kluczowe elementy rosyjskiego arsenału. Co gorsza, ich produkcja zakończyła się w latach 90., co oznacza, że Rosja staje przed problemem, którego nie da się łatwo rozwiązać – zastąpienia tych kluczowych jednostek.

Problem z odtworzeniem floty

Dla Kremla siły bombowe to kropla w morzu, ale straty tych starzejących się maszyn będą miały poważne konsekwencje. W całej historii konfliktu z Ukrainą, jeśli liczba zniszczonych samolotów wzrośnie, możemy być świadkami największej strat powietrznych Rosji w tym konflikcie. Czy uda się jednak odbudować te potężne jednostki? Sytuacja wydaje się niepewna.

Czas na modernizację? Rosjanie mają z czego żałować

Samoloty, takie jak Tu-95, które pierwszy raz oblatano w 1952 roku, mogą być niezawodne, ale ich potencjał szybko zanika. Nowe technologie i nowoczesne systemy walki rozwijają się błyskawicznie, co stawia Rosję w trudnej sytuacji, by nadążyć. Z kolei Tu-22, będący produkt szczątków zimnej wojny, również staje się problematyczny, kiedy konieczność ich modernizacji pojawia się na horyzoncie.

Tu-160 - nadzieja w kryzysie?

Z tu-160, jedynego wciąż produkowanego rosyjskiego bombowca, sytuacja wydaje się równie niepewna. Choć Rosja posiada jedynie 16 maszyn tego typu, produkcja ich jest ograniczona i kosztowna. W tej sytuacji ataki Ukrainy na bazy lotnicze nabierają jeszcze większego znaczenia. Z każdą zniszczoną maszyną, Kijów nie tylko korzysta z przewagi, ale i wytrąca Rosji jeden z kluczowych elementów zdolności bojowej.

Oczekiwanie na potwierdzenie strat

Choć na chwilę obecną wiele informacji opiera się na szacunkach i spekulacjach, jedno jest pewne: skutki tych ataków mogą być fatalne dla rosyjskiego lotnictwa. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na ostateczne potwierdzenie strat oraz dalszy rozwój sytuacji na frontach konfliktu.