Dramat na targu! 1,5-roczne dziecko opuściło żłobek i znalazło się na ulicy
2025-06-20
Autor: Marek
To niebywała sytuacja, która mogła skończyć się prawdziwą tragedią. Pani Wiola, będąc na porodzie, nagle dostrzegła 1,5-roczne dziecko błąkające się samotnie po chodniku. Na szczęście zdążyła je złapać w ostatniej chwili, zanim maluch wpadłby pod nadjeżdżający samochód!
Kiedy pani Wiola zorientowała się, co się dzieje, rozpoczęła poszukiwania, skąd mogło się wziąć dziecko. Wkrótce wyszło na jaw, że maluch uciekł z pobliskiego żłobka. Razem z inną osobą, która również zauważyła sytuację, postanowiły przyprowadzić chłopca z powrotem i natychmiast wezwały policję.
Rzecznik prasowy policji w Pruszkowie potwierdziła, że w dniu 18 czerwca otrzymano zgłoszenie o tym incydencie. Policja obecnie bada sprawę, zbierając wszystkie potrzebne informacje.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dyrekcja żłobka już podjęła kroki dyscyplinarne wobec pracowników, odpowiadających za bezpieczeństwo dzieci.
To zdarzenie zwraca uwagę na ważność nadzoru nad małymi dziećmi, a także na konieczność dbałości o ich bezpieczeństwo. Rodzice powinni być świadomi, że podobne sytuacje mogą się zdarzyć, a każdy moment nieuwagi może prowadzić do niebezpieczeństwa.
Zobacz także: Co zrobisz, gdy Twoje dziecko zniknie?
Jak reagować, jeśli stracisz z oczu swoje dziecko? Ważne jest, aby znać zasady bezpieczeństwa oraz mieć zaufanie do lokalnych służb.