Dramat w Inowrocławiu! Dron polskiej armii spadł na samochody – co się wydarzyło?
2025-10-24
Autor: Marek
Incydent z wojskowym dronem w Inowrocławiu
PILNE! Wstrząsający incydent miał miejsce w Inowrocławiu, gdzie dron Polskiej Grupy Zbrojeniowej spadł z nieba, uszkadzając samochody! To już drugi taki przypadek, który rzuca cień na bezpieczeństwo testów bezzałogowców. Jak informuje poseł Bartosz Kownacki, jego alarmujące sygnały były wcześniej bagatelizowane zarówno przez Wojskowe Zakłady Lotnicze (WZL), jak i przez wojewodę.
Oficjalne potwierdzenie z policji i WZL
Zaraz po incydencie policja oraz Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziły, że do zdarzenia doszło 23 października. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale incydent budzi zaniepokojenie. Przedstawiciele WZL zajmują się ustaleniem przyczyn tego niebezpiecznego zdarzenia.
Komentarz Żandarmerii Wojskowej
W najnowszym wywiadzie dla "Faktu" mjr Dominik Maik, rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej, przedstawił szczegóły na temat incydentu. Potwierdził, że loty były prowadzone przez WZL w Bydgoszczy. Operator stracił łączność z urządzeniem, co skończyło się nieprzewidzianym zbiegiem okoliczności – dron zboczył z trasy i uszkodził samochód Poczty Polskiej.
Bezprecedensowy incydent
Mjr Maik stwierdził także, że do tej pory nie miały miejsca podobne incydenty, co sprawia, że zaistniała sytuacja jest bezprecedensowa. Choć nie dysponuje informacjami o wcześniejszych wypadkach, przyznał, że jeżeli ktoś posiada dowody na inne przypadki, Żandarmeria jest gotowa je zweryfikować.
Wnioski i obawy dotyczące bezpieczeństwa
To zdarzenie wzbudza poważne obawy o bezpieczeństwo testów dronów w Polsce. Coraz więcej głosów wzywa do ścisłej kontroli i przejrzystości w działaniach związanych z nowoczesnym sprzętem wojskowym. Polskie władze muszą być lepiej przygotowane na ewentualne katastrofy związane z bezzałogowcami, aby zapewnić bezpieczeństwo obywateli.