Świat

Dramatyczna sprawa Narin Guran w Turcji. Rodzina oskarżona o współudział w morderstwie

2024-09-13

Autor: Marek

W miniony piątek w Turcji sąd wydał nakaz aresztowania ośmiu osób w związku z tragiczną śmiercią 8-letniej Narin Guran. Wcześniej w areszcie znalazło się dwóch podejrzanych, w tym wujek dziewczynki oraz szef wsi (muchtar) wraz z jego pracownikiem. Łącznie w ramach śledztwa zatrzymano już 24 osoby.

Matka oraz brat ofiary zostali oskarżeni o współudział w morderstwie, a pozostali zatrzymani, w tym wujek i kuzyni, o niszczenie dowodów. Wujek Narin miał być wcześniej oskarżony o morderstwo.

Narin zaginęła 21 sierpnia, gdy wyszła z domu na lekcje Koranu. Po 19 dniach intensywnych poszukiwań, jej ciało znaleziono w strumieniu niedaleko miejscowości, w której mieszkała. Z informacji przekazanej przez gubernatora prowincji Diyarbakir, Murata Zorluoglu, wynika, że dziewczynkę umieszczono w worku, a następnie ukryto w strumieniu pod gałęziami i kamieniami.

Jeden z podejrzanych, sąsiad i pracownik muchtara, przyznał się do współudziału w zbrodni. Podczas przesłuchania zdradził, że wujek przywiózł ciało dziewczynki owinięte w koc i przekazał mu polecenie, aby się go pozbył w zamian za 200 tys. lir (około 22 tys. 840 złotych).

Deputowany rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) zasugerował, że dziewczynka mogła zostać zabita przez wujka, ponieważ była świadkiem czegoś, czego nie powinna widzieć. Prezydent Recep Tayyip Erdogan zadeklarował, że winni tego przestępstwa powinni ponieść surowe konsekwencje.

Sprawa Narin Guran wywołała ogromne emocje w całym kraju, prowadząc do fali protestów, w których uczestnicy domagali się większej ochrony dzieci oraz krytykowali władze za niedostateczne działania w poszukiwaniu zaginionej dziewczynki. Temat przestępczości wobec dzieci w Turcji stał się szerokim przedmiotem publicznej debaty, a organizacje broniące praw dzieci zasugerowały, że konieczne są gruntowne reformy systemu, aby chronić najmłodszych przed przemocą.