Kraj

Dramatyczne napięcia w koalicji: Plan nie tylko na rekonstrukcję rządu!

2025-06-24

Autor: Katarzyna

W poniedziałek odbyło się spotkanie liderów koalicji, na czele z Donaldem Tuskiem, które nie przyniosło przełomowych ustaleń dotyczących rekonstrukcji rządu. Szymon Hołownia zapowiedział, że premier przedstawi nową koncepcję struktury gabinetu w przyszłym tygodniu. Włodzimierz Czarzasty był jednak zdania, że nie ma potrzeby zmieniać umowy koalicyjnej, mimo że niektóre głosy postulują właśnie to.

Szymon Hołownia zauważył, że konieczne jest ponowne zdefiniowanie priorytetów, ale zaskakująco przyznał, że chce pozostać na stanowisku marszałka do końca kadencji, co nie spotkało się z entuzjazmem ze strony Lewicy. W międzyczasie liderzy rozmawiali o nieprawidłowościach w liczeniu głosów w komisjach wyborczych, podkreślając potrzebę wyjaśnienia wszystkich nieprawidłowości.

Jak twierdzi Hołownia, jeśli chodzi o głosowanie, wszystko powinno być przeliczone, a prokuratura powinna zająć się zgłoszonymi nieprawidłowościami. W międzyczasie wśród posłów zaczyna narastać frustracja z powodu przedłużających się rozmów. Politycy skarżą się, że zamiast konkretów mamy tylko ogólne zapowiedzi.

Mocne głosy krytyki pojawiły się również w kontekście koncepcji, by każdy minister miał w swoim resorcie zastępców z różnych partii koalicyjnych, co okazało się "całkowicie dysfunkcyjne". Wiele osób obawia się, że takie podejście prowadzi do chaosu i braku spójności w rządzeniu.

Liderzy koalicji chcą zakończyć rekonstrukcję rządu do lipca, a termin ma na celu umożliwienie prezydentowi Andrzejowi Dudzie dokonania zmian w składzie Rady Ministrów. Każdy dzień zwłoki może nas przybliżać do chaosu, czego obawiają się niektórzy posłowie.

Politycy zaczynają dostrzegać, że bez wyraźnych zmian w strukturze rządu, ich przyszłość może być bardzo niepewna. To może być ostatnia szansa na wprowadzenie skutecznych rozwiązań. W obliczu nasilających się napięć w koalicji pytanie brzmi: czy liderzy znajdą wspólny język, zanim będzie za późno?