Dramatyczny spadek mandatów na autostradach: Czy wyprzedzanie tirów to nadal problem?
2024-10-30
Autor: Marek
Kara za rekordowe wykroczenia
Kilka dni temu miałem okazję podróżować autostradą A4, przebywając trasę z krakowskiego lotniska. W ciągu krótkiego czasowego interwału, w trzy różne sytuacje natknąłem się na ciężarówki wyprzedzające inne pojazdy na autostradzie. Chociaż przepisy wprowadzone 1 lipca 2023 r. znacznie ograniczyły możliwość wyprzedzania samochodów ciężarowych, to zjawisko wciąż występuje, a kierowcy nadal się na nie decydują. Zapytałem o statystyki dotyczące mandatów, które nakładane są za złamanie tych przepisów.
Z danych, które otrzymałem z Komendy Głównej Policji wynika, że w 2023 r. nałożono 2921 mandatów, a w 2024 r. ich liczba wzrosła do 3003.
Pomimo że liczba kar maleje, zjawisko wyprzedzania przez ciężarówki wciąż pozostaje problematyczne i niebezpieczne. Sami kierowcy ciężarówek czują się coraz mniej zobowiązani do przestrzegania zakazów, a przyczyny tego stanu rzeczy są skomplikowane.
Nieefektywność egzekwowania przepisów
Jak zauważył Sylwester Pawłowski z projektów edukacyjnych safetylogic.pl, w Polsce brakuje wystarczającej liczby funkcjonariuszy policji autostradowej oraz nowoczesnych technologii, takich jak drony, które mogłyby pomóc w monitorowaniu sytuacji. Pomimo iż zakazy wprowadzają pewne ograniczenia, w praktyce ich egzekwowanie jest bardzo trudne.
W ciągu wyjazdu autostradą łatwo można zauważyć, że wyprzedzanie przez ciężarówki, mimo zakazów, wciąż się zdarza i może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, zwłaszcza gdy różnice prędkości między pojazdami są znaczne. Osobówka może poruszać się z prędkością 140 km/h, podczas gdy ciężarówki mogą mieć limit 80 km/h, co stwarza ryzyko niebezpiecznych manewrów.
Problem nieprecyzyjnych przepisów
Przepisy odnośnie wyprzedzania nie są wystarczająco klarowne. Wiele zależy od subiektywnej oceny kierowców oraz funkcjonariuszy, które prędkości można uznać za "znacząco mniejsze". Resort infrastruktury wskazał, że 10 km/h to granica, która może być rozważana, ale ostatecznie to zawsze policjant podejmuje decyzję.
Dodatkowo, nowoczesne technologie, takie jak drony, choć bardzo pomocne w monitorowaniu przepisów, wciąż mają ograniczenia w precyzyjnym pomiarze prędkości.
Gdy kierowca ciężarówki zostaje ukarany, mogą oni często unikać odpowiedzialności, a sprawy rozstrzygać mogą się w sądzie. Brak jednoznacznych przepisów działa również na niekorzyść kierowców – kary są często zbyt łagodne, aby zniechęcać do łamania prawa.
Kierowcy osobówek jako „strażnicy” na drodze
Co ciekawe, kierowcy samochodów osobowych stają się swoistymi „strażnikami dróg”, zgłaszając przypadki nieodpowiedzialnego wyprzedzania ciężarówek. Policja, otrzymując te zgłoszenia, jest zobowiązana do podjęcia działań, jednak nie zawsze kończy się to nałożeniem mandatu.
Skuteczne rozwiązania w tej sytuacji mogłyby polegać na wprowadzeniu bardziej precyzyjnych przepisów dotyczących różnicy prędkości przy wyprzedzaniu ciężarówek lub całkowitego zakazu wyprzedzania w godzinach największego ruchu.