Świat

Nowe Czołgi T-90M: Rosyjscy Żołnierze w Poważnych Kłopotach - Czy Ukraina Ma Nową Broń?

2024-07-24

Autor: Marek

Rosyjscy żołnierze narzekają na nowe czołgi T-90M, które miały wspomóc ich ofensywę w obwodzie donieckim i charkowskim. Te nowoczesne maszyny, warte 5 milionów dolarów za sztukę, okazują się być nie tak efektywne, jak oczekiwano.

Wbrew oczekiwaniom Kremla, który chciał wyprodukować 2000 nowych czołgów w 2023 roku, udało się wyprodukować jedynie około 600, plus dodatkowo wyremontować 200. Ambicje te były nierealne i nawet w przyszłości wydają się mało osiągalne.

Sami rosyjscy żołnierze narzekają na jakość T-90M. Czołgi te są często niszczone przez ukraińskie ręczne wyrzutnie i drony. Co ciekawe, zdarzały się przypadki, że do ich neutralizacji wystarczył granatnik przeciwpancerny AT4 kosztujący zaledwie 1500 dolarów. W nowych modelach z oszczędności nie instaluje się nawet klimatyzacji, co w trakcie gorących letnich dni może dosłownie ugotować załogę czołgu.

Przed inwazją na Ukrainę, Rosja posiadała jedynie 67 czołgów T-90M. Pomimo zwiększenia produkcji od początku wojny, ukraińskim siłom udało się zniszczyć lub uszkodzić ponad 100 z nich. Co więcej, Ukraińcy uważają T-90M za maszyny przeciętne, łatwe do zneutralizowania przy użyciu prostych i tanich środków.

Kontrowersje wokół T-90M nie kończą się na polu walki. Nawet technologicznie zaawansowane elementy, takie jak zmodernizowana armata gładkolufowa 2A46M-5 kal. 125 mm oraz nowy system kierowania ogniem, nie ratują tych czołgów przed krytyką. Moduł uzbrojenia z karabinem maszynowym na stropie wieży jest daleki od bycia game-changerem.

Jak długo Rosja będzie mogła utrzymać produkcję tych czołgów w obliczu rosnących strat? Czy Ukraina znalazła sposób, by skutecznie paraliżować rosyjską pancerz? To pytania, które nurtują analityków wojskowych z całego świata. Dlaczego nowoczesne czołgi, które miały być symbolem siły Rosji, stają się przykładem jej słabości? Śledź nas, aby dowiedzieć się więcej!