Duda bierze odpowiedzialność za relacje z Ukrainą i rzeź wołyńską
2025-02-05
Autor: Magdalena
Prezydent Andrzej Duda udzielił wywiadu Robertowi Mazurkowi w Kanale Zero, podczas którego poruszono kluczowe kwestie dotyczące relacji Polski z Ukrainą oraz mrocznej historii rzezi wołyńskiej.
Duda wspomniał o ważnym spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim, które miało miejsce w Wiśle przed rozpoczęciem pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Prezydent Zełenski zapytał Dudę, kiedy dowiedział się o rzezi wołyńskiej. Duda przyznał, że w czasach PRL-u temat ten był w szkołach ignorowany, a jego wiedza pochodziła z materiałów przemycanych przez ojca oraz publikacji z zachodu.
Prezydent Duda podkreślił, że nikt nie chce przyznać, że ich przodkowie byli sprawcami zbrodni. "Ustaliłem z Wołodymyrem Zełenskim, że podejmiemy kroki, aby ten temat przestał być powodem do konfliktu" — zaznaczył.
Duda dodał, że zaczynając wojnę z Rosją, Polska miała na celu chronienie ukraińskich interesów. "W moim przekonaniu interesem Polski było to, aby Rosja nie zajęła Ukrainy. Miałem zrobić ultimatum? Nie zrobiłem tego i biorę za to historyczną odpowiedzialność" — stwierdził.
Rzeź wołyńska, która miała miejsce w latach 1943-1944, to tragiczny rozdział w historii Polski, gdzie z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło od 50 do 120 tys. Polaków. Była to zorganizowana akcja wymierzona w polską mniejszość na Wołyniu i w sąsiednich województwach, w tym lwowskim oraz tarnopolskim. W odpowiedzi na te zbrodnie, poprzedni rząd oraz organizacje polskie wciąż dążą do utrzymania pamięci o tych ofiarach, traktując to jako kluczowy element polskiej tożsamości narodowej.
Duda, jako przedstawiciel polskiego rządu, podkreślił wagę pojednania i rozmowy w obliczu trudnych i bolesnych historii, stosując pragmatyczne podejście do aktualnych relacji między Polską a Ukrainą.