Finanse

Dziennikarka ujawnia swoje doświadczenia z pracy w Biedronce: Zarobki, emeryci i trudności na kasie

2025-02-06

Autor: Andrzej

Była kasjerka w Biedronce opowiedziała o swoich pierwszych dniach w pracy, a także o stereotypach dotyczących klientów sklepu. Po szybkim przeszkoleniu usiadła na kasie i obsługiwała klientów przez kilka godzin.

„Po trzech godzinach mam prawie 8 tys. zł utargu i pełen pęcherz” – relacjonuje. Oprócz pracy na kasie, jej zadaniem było również wykładanie towaru, co okazało się dużym wyzwaniem, szczególnie z powodu ciężkich produktów.

„Najpierw czuję plecy – od rozkładania produktów na najwyższych półkach, do których ledwo sięgam. Potem bolą mnie nogi od ciągłego stania” – dodaje. Pracownicy, z którymi działała na zmianie, byli bardzo pomocni, a jeden z nich, Andriej, nawet zwracał uwagę na to, by nie dźwigała za dużo: „Nie może być tak, żeby kobieta tyle dźwigała” – mówiła, dodając, że koledzy z pracy nazywają go „prawdziwym dżentelmenem”.

Podczas wykładania towaru dziennikarka spotykała się z wieloma pytaniami od klientów, zwłaszcza starszych, którzy przychodzili na zakupy każdego dnia. „Już kojarzę twarze” – podzieliła się swoimi spostrzeżeniami. Klienci chętnie dzielili się z nią informacjami i pytali o skład produktów, co stanowiło dla niektórych pretekst do wyjścia z domu i nawiązania rozmowy.

Z czasem jednak ekscytacja pracą zaczęła ustępować miejsca rutynie. Dziennikarka przyznała, że przestała rozmawiać z klientami i w końcu stała się „mrukliwą kasjerką”.

Zarobki w Biedronce sięgają średnio 4,500 zł brutto, co przekłada się na około 3,398 zł netto. Dzięki różnym dodatkom, takim jak premię za obecność czy dodatkowe wynagrodzenie za osiągnięcie celów sprzedażowych, pensja może być jeszcze wyższa. „W najlepszym razie, szacuję, że miesięcznie zarobię na rękę około 4,100 zł” – zdradziła.

Co więcej, pracownicy Biedronki mogą liczyć na dodatkowe benefity, takie jak premia świąteczna, e-kody na zakupy, dofinansowanie wakacji oraz paczki na święta. To wszystko sprawia, że praca w Biedronce staje się nie tylko źródłem dochodu, ale również sposobem na nawiązywanie relacji z klientami w lokalnej społeczności.