Eksplozja w elektrowni w Nowomiczuryńsku: Prawda czy propaganda?
2024-08-28
Autor: Ewa
W obwodzie kirowskim w europejskiej części Rosji miało miejsce pierwsze doniesienie o ataku dronem. Gubernator Aleksander Sokołow informował, że nie ma ofiar, ale sytuacja jest dynamiczna. Warto dodać, że to już kolejny ukraiński incydent w Rosji, który wywołuje szok i niepokój.
Ukraińskie uderzenia nie ustają - najnowszym celem stało się miasto Kotielnicz, leżące 1500 km od granicy z Ukrainą. Rosyjskie źródła mówią o trzech atakach powietrznych, które zakończyły się eksplozją i pożarem zbiornika na ropę. Na ten temat raportuje UNIAN, podkreślając, że ukraińskie drony atakują także obiekty w obwodach wołgogradzkim, biełgorodzkim, rostowskim oraz woroneskim, koncentrując się na magazynach paliw.
Z informacji wynika, że w obwodzie rostowskim od ponad tygodnia kontrolowane są pożary w składach ropy naftowej. W obliczu tych zdarzeń, dwa rosyjskie lotniska w Kazaniu i Niżniekamsku zostały zamknięte dla zapewnienia bezpieczeństwa lotów, a samoloty zostały przekierowane do Samara. Co więcej, doniesienia sugerują, że ukraińskie drony zaatakowały także lotnisko Engels, znane z obecności samolotów Tu-95.
Eksplozja w elektrowni jądrowej w Nowomiczuryńsku w obwodzie riazańskim wzbudza najwięcej kontrowersji. Mieszkańcy relacjonowali, że najpierw usłyszeli eksplozję, a potem pojawił się duży pożar w okolicach elektrowni, która znajduje się ponad 200 km od Moskwy. Warto zauważyć, że pożar zdementowało rosyjskie Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych, sugerując, że mogło chodzić o dym wynikający z procesu technologicznego jednego z bloków energetycznych. Jednakże, prokremlowskie media oraz niektóre źródła twierdzą, że zdjęcia i filmy z użyciem dronów nie są prawdziwe i przedstawiają inne zdarzenia.
Zarówno władze Rosji, jak i Ukraina, na razie milczą w tej sprawie. To sytuacja, która jeżeli się potwierdzi, może mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa w regionie. Jak zareagują kolejne strony konfliktu? To pytanie pozostaje wciąż bez odpowiedzi.