Sport

Ekstraklasa w szoku! Motor Lublin zdobywa błyskawicznego gola w 34. sekundzie!

2025-05-18

Autor: Katarzyna

W niezwykle emocjonującym starciu Motoru Lublin z Zagłębiem Lubin, które odbyło się w ramach 33. kolejki Ekstraklasy, kibice nie mogli uwierzyć swoim oczom. Mecz, choć zdawał się być "meczem o nic" dla obu drużyn, okazał się pełen zaskakujących zwrotów akcji!

Obie ekipy już wcześniej zapewniły sobie miejsce w lidze, bez szans na europejskie puchary. Dla Motoru Lublin było to jednak szczególne spotkanie, bowiem chcieli przełamać pasmo czterech porażek w ostatnich pięciu grach. Zagłębie natomiast, triumfujące w czterech z sześciu meczów, wyglądało na faworyta.

Sensacyjny początek!

Zaraz po wyjściu na boisko, piłkarze Motoru zadali cios! W 34. sekundzie, po podań od Filipa Wójcika, Samuel Mraz zaskoczył defensywę Zagłębia i celnym strzałem głową otworzył wynik meczu. Bramkarz gości mógł tylko obserwować, jak piłka ląduje w siatce – 1:0 dla Motoru!

To był dopiero początek, bo Lublinianie nie zamierzali zwalniać tempa. Mraz miał kolejną szansę, a potem na boisku odkrył się Mbaye Jacques Ndiaye, który w 14. minucie mógł zdobyć drugiego gola, ale fenomenalna interwencja bramkarza Jasmina Burića uratowała Zagłębie.

Mocna rywalizacja na boisku

Zagłębie, mimo trudności, stworzyło swoją pierwszą realną szansę w 23. minucie, jednak ich strzał zakończył się tylko rzutem rożnym. Mecz z każdym minutą stawał się coraz bardziej zacięty, a w 30. minucie kolejna szansa dla Motoru, tym razem Piotr Ceglarz nie trafił w światło bramki.

Burza nad stadionem!

Po przerwie w 52. minucie Tomasz Pieńko przeprowadził szybką akcję, lecz jego strzał trafił w obrońcę. Kolejne groźne uderzenia ze strony Motoru i Zagłębia tylko wzmocniły napięcie na trybunach, ale żaden z zespołów nie potrafił znaleźć drogi do bramki.

W okolicach 70. minuty nad stadionem rozpętała się burza, a piłkarze musieli zmierzyć się nie tylko z rywalem, ale i niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Zaskakująco, Zagłębie w 82. minucie strzeliło gola po rzucie wolnym, jednak sędzia anulował trafienie z powodu spalonego.

Finał z triumfem Motoru!

Motor Lublin trzymał nerwy na wodzy i po emocjonującym meczu, zdołał wytrzymać napór rywali. W 89. minucie Michał Król miał szansę na przypieczętowanie zwycięstwa, ale znów Burić obronił jego strzał.

Pomimo wielu okazji z obu stron, wynik pozostał niezmieniony – Motor zaskoczył wszystkich, wygrywając 1:0! To zwycięstwo przełamało ich serię porażek i z pewnością na długo zapisze się w historii klubu.

Następna kolejka Ekstraklasy już wkrótce, a Motor zmierzy się z Radomiakiem, podczas gdy Zagłębie będzie miało na celu pokonać Cracovię.