Sport

El Clasico: Robert Lewandowski w roli głównej! Real Madryt pogrzebany

2025-10-26

Autor: Michał

El Clasico na zawsze w pamięci

26 października 2024 roku na boisku w El Clasico, rywalizując w meczu Realu Madryt z FC Barceloną, Robert Lewandowski pokazał, dlaczego jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. To spotkanie przeszło do historii, nie tylko sportowej, ale i polskiej.

Szczególny wieczór dla Lewandowskiego

Choć Wojciech Szczęsny nie miał okazji zaprezentować swojego talentu, Lewandowski błyszczał na boisku. Można śmiało powiedzieć, że był to jeden z jego najlepszych występów w barwach Barcelony. Początkowo jednak nic nie wskazywało na to, że będzie to taki spektakl.

Real dominował, Barcelona czekała na szansę

Pierwsza połowa meczu przebiegała pod znakiem dominacji Realu Madryt, który aż osiem razy został złapany na pułapce ofsajdowej. W spokoju czekali na swoje szanse piłkarze Barcelony, których obrona doskonale neutralizowała ataki przeciwnika.

Moment zwrotny - Lewandowski w natarciu!

Po przerwie FC Barcelona przeszła do ofensywy. W 54. minucie Lewandowski otrzymał perfekcyjne podanie od Marca Casado i znów pokazał swoją klasę. Ze spokojem i precyzją uderzył z około 16 metrów, nie dając szans Andrijowi Łuninu.

Dwa gole Lewandowskiego w szybkim tempie

Zaledwie dwie minuty później Polak zdobył drugiego gola po wspaniałym dośrodkowaniu Alejandro Balde. To pokazanie, dlaczego jest uważany za jednego z najlepszych napastników na świecie. Rywalizujący z Łuninem nie miał szans na interwencję.

Przełomowy moment, ale i nietrafiona szansa

W 66. minucie Lewandowski miał szansę na trzeci gol, ale trafił w słupek. Mimo tego, fatalny błąd nie wpłynął na dalszy przebieg meczu, który skonfrontował Real Madryt z Barceloną. Zespół z Katalonii ostatecznie wygrał 4:0, co zszokowało wiele osób, biorąc pod uwagę ich poprzedni sezon.

Przyszłość El Clasico - Barcelona w świetle reflektorów

FC Barcelona, po tym spektakularnym meczu, podejmie się dalszych rywalizacji z Realem Madryt. W sezonie 2024/25 zaplanowane są kolejne "Klasyki", a teraz, z Xabim Alonso na ławce, "Los Blancos" będą chcieli się odegrać na "Dumie Katalonii".