Tajemnicza Kradzież w Muzeum w Dęblinie: Legendarna "Iskra" Bez Części!
2025-10-03
Autor: Ewa
Niecodzienna Kradzież w Serce Polskiego Lotnictwa
W Dęblinie, w Muzeum Sił Powietrznych, rozegrała się tajemnicza kradzież. Z samolotu TS-11 "Iskra", symbolu polskiego lotnictwa wojskowego XX wieku, zniknęły kluczowe elementy osprzętu!
Jak Do Tego Doszło?
Samolot, przekazany przez Urząd Miasta w Dęblinie, miał być jedynie na czas depozytu. Od momentu dostarczenia czekał na decyzję władz, by być docelowo odsłonięty jako pomnik. Jednakże, w dniu, w którym miało dojść do formalnego odbioru, odkryto, że "Iskra" straciła nie tylko kokpit, ale i zegary — łącznie 66 elementów o wartości 200 tysięcy złotych!
Mysterium Kradzieży: Nikt Nie Widział Nic
Z przeprowadzonej wewnętrznej kontroli wynika, że od momentu dotarcia samolotu nikt go nie dotykał. Samolot był schowany za hangarem, przykryty plandeką, czekając na decyzję. Pracownicy muzeum są przekonani, że nikt nie miał dostępu do maszyny.
Intrygujące Przesłanki
Informacje mówią, że teren muzeum jest monitorowany. Z analizy nagrań wynika, że nie mogło dojść do nielegalnego działania, ponieważ do samolotu nikt się nie zbliżył. Jak podkreślił Łukasz Dubaniewicz z Polsat News, nawet gdyby ktoś próbował wymontować te urządzenia, cała operacja zajęłaby zbyt wiele czasu.
Co Dalej?
Kiedy samolot został wreszcie odebrany przez miasto, nie wniesiono żadnych zastrzeżeń co do jego stanu. Dopiero po kilku dniach zgłoszono podejrzenie kradzieży, co wzbudziło zdziwienie wśród urzędników.
Odpowiedzialność w Rękach Prokuratury
Sprawa kradzieży została przekazana do Prokuratury Rejonowej w Lublinie, gdzie śledczy próbują ustalić okoliczności zdarzenia. Czy uda się odkryć, co naprawdę wydarzyło się w Dęblinie? Sprawa pozostaje otwarta, a na postawienie zarzutów nadal czekamy.
Zgłoś Wszelkie Informacje!
Jeśli masz cenne informacje na temat kradzieży lub możesz pomóc w śledztwie, nie wahaj się ich przesłać! Twoja wiedza może pomóc rozwikłać tę intrygującą sprawę.