Finanse

Elon Musk "zwolnił" żonę znanego youtubera. Mężczyzna przygotował słodką zemstę!

2025-08-08

Autor: Andrzej

Słodka zemsta zaczyna się od tragicznej wiadomości

14 lutego 2025 roku okazał się dniem, który zrujnował życie znanej żony youtubera. Poinformowała męża, że została zwolniona z pracy w rządowej agencji USFWS, gdzie zajmowała się ochroną ryb i dzikich zwierząt. To zwolnienie zniszczyło jej karierę zawodową i wywołało ogromne rozczarowanie.

Youtuber postanawia zemścić się na Musk

Z racji zatrudnienia jego żony przez DOGE, działające pod przewodnictwem Elona Muska, youtuber nie mógł znieść decyzji o zwolnieniu. Postanowił więc wymierzyć sprawiedliwość w nietypowy sposób - poprzez szczegółową analizę kosztów posiadania Tesli Model 3, którą osobiście posiada.

Zaskakujące koszty eksploatacji Tesli

Na początku filmiku chwiali jego niskie koszty eksploatacji. Przy przebiegu 101 tys. km auto spaliło energię o wartości zaledwie 1840 dolarów! Oznacza to, że każdy przejechany 100 km kosztował jedynie 1,81 dolara, co po przeliczeniu daje około 6,6 zł. Mężczyzna jednogłośnie przyznał, że żaden samochód spalinowy nie ma szans w tym wyścigu.

Jednak nie wszystko złoto, co się świeci

Choć eksploatacja kosztowała stosunkowo mało, stawka za naprawy przez 7 lat wyniosła już 6262 dolary, czyli około 23 tys. zł. Kluczowym wydatkiem były jednak felgi, które z powodu konstrukcyjnych niedociągnięć pękały, powodując dodatkowe koszty związane z wymianą opon.

Deprecjacja, która zabiła wartość auta

Główna część zemsty dotyczyła drastycznej deprecjacji wartości Tesli. Po 7 latach i przejechaniu 100 tys. km, auto, które pierwotnie kosztowało 67 tys. dolarów, mogło być sprzedane jedynie za 17 tys. dolarów! To szokujący spadek o 50 tys. dolarów, orz niemal 75%!

Dla porównania SUV i jego stabilność wartości

Youtuber porównał to z jego innym samochodem - Subaru Crosstrek, które przez 8 lat straciło jedynie 10 tys. dolarów ze swojej pierwotnej wartości, co stanowi tylko 40%. To 5-krotnie mniej niż w przypadku Tesli! Опłacalność posiadania SUV-a wydaje się znacznie lepsza.

Słodka zemsta, czy jednak gorzka prawda?

Choć mężczyzna stworzył filmik z założonym planem zemsty, rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Jego żona straciła pracę, a on odkrył, że auto, które miało być symbolem nowoczesności, okazało się finansową pułapką. Zdecydowanie warto zadać sobie pytanie, czy słodka zemsta była tego warta. Zobaczcie filmik sami i oceńcie, czy argumenty youtubera mają sens!