Elżbieta Zaucha: opiekuńcza żona i tragiczna historia miłości
2024-10-10
Autor: Agnieszka
Andrzej Zaucha i Elżbieta Witkowska poznali się w latach 60. XX wieku. Ich historia miłości rozpoczęła się, gdy byli nastolatkami — Zaucha grał na perkusji w lokalnym zespole, a Elżbieta spędzała czas na potańcówkach. W 1974 roku wzięli ślub i wkrótce na świat przyszła ich córka, Agnieszka.
Elżbieta była nie tylko żoną, ale także menadżerką Andrzeja, dbającą o jego karierę muzyczną oraz zorganizowanie koncertów. W miarę rozwoju kariery Zauchy, Elżbieta musiała stawić czoła wielu wyzwaniom, w tym narastającym zainteresowaniem kobiet. "Widziała, jak jego sława przyciągała fanki, a niejednokrotnie musiała odganiać je od niego" — wspominała ich córka Agnieszka.
Życie małżeństwa było jednak dalekie od ideału. Po 23 latach wspólnego życia ich szczęście przerwała tragedia. W 1989 roku lekarze zdiagnozowali u Elżbiety guza pnia mózgu. Jak się okazało, zmarła na udar mózgu, a jej śmierć całkowicie zmieniła życie Zauchy. "Tata nie był w stanie sobie z tym poradzić, z każdym dniem coraz bardziej tęsknił za mamą" — relacjonowała Agnieszka.
Po śmierci Elżbiety, Andrzej nie potrafił odbudować swojego życia, co więcej, wkrótce związał się z aktorką Zuzanną Leśniak. Szybko stało się to powodem wielu dramatycznych sytuacji, w tym incydentu, który zakończył tragicznie, gdy Zaucha został zastrzelony przez męża Leśniak. Ten dramatyczny wypadek miał miejsce 10 października 1991 roku, gdy Andrzej i Zuzanna wychodzili z krakowskiego Teatru STU. Mąż Zuzanny, Yves Goulais, nie wahał się i oddał dziewięć strzałów, zabijając zarówno Zauchę, jak i powodując rany śmiertelne Leśniak.
Pogrzeb Andrzeja Zauchy odbył się na Cmentarzu Batowickim w Krakowie. Spoczął w rodzinnym grobowcu obok swojej ukochanej żony Elżbiety. Historia Zauchy, jego tragiczne związki i burzliwe życie są nadal tematem rozmów i refleksji, w których wybrzmiewają jak echa tragicznej miłości, do jakiej doszło pomimo kariery i sukcesów.
Dziś wspomnienia o Andrzeju Zausze są obecne nie tylko w polskiej muzyce, ale także w sercach tych, którzy pamiętają o jego talencie i tragicznej miłości.