Rozrywka

Englert szczerze o kontrowersyjnym pomniku smoleńskim. Co powiedział w wywiadzie?

2024-10-26

Autor: Ewa

W ostatniej rozmowie z Robertem Fonte Roldanem, aktor Jerzy Englert ujawnił swoje wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to marzył o zostaniu profesjonalnym piłkarzem. „Miałem być reprezentantem Polski w piłce nożnej. To było moje marzenie” — powiedział z sentymentem.

Kiedy rozmowa przeszła na temat aktorstwa, Englert stwierdził, że „jestem aktorem z przypadku i zamiłowania. Zawód wybrał mnie, a nie ja jego”. Kiedy pojawiło się pytanie, czy wolałby być gwiazdą sportu czy Hollywood, jednogłośnie opowiedział się za drugą opcją, wyjaśniając z uśmiechem, że „zawodowym sportowcem jest się zdecydowanie krócej”.

Warto zauważyć, że w dalszej części wywiadu Englert zajął się kontrowersyjnym tematem pomnika smoleńskiego, który znajduje się na placu Piłsudskiego w Warszawie. „Nie mam nic przeciwko pomnikom, ale ten mi się po prostu nie podoba. Pomnik jako symbol powinien znaleźć właściwy czas i miejsce. Te schody z czarnym pomnikiem smoleńskim estetycznie mi się nie podobają. Uważam również, że jest to element polityki” — podkreślił aktor.

Na pytanie, czy pomnik powinien zostać przeniesiony, odpowiedział stanowczo: „Tak”. Englert wskazał również na rezultaty wyborów z 15 października ubiegłego roku, mówiąc, że odczuł „dużą nadzieję”, nie ulgę.

Aktor odniósł się także do postaci Jana Pawła II, stwierdzając, że „zapisał się on w historii jako wielki Polak, a żadne oskarżenia nie zmienią tego.” Englert przywołał również, że „Jan Paweł II miał ogromne znaczenie w demontażu komunizmu, a jego grzechy nie mają dla mnie znaczenia”.

Pytany o to, czy chciałby, aby jego pogrzeb miał charakter katolicki, odpowiedział, że „jest to ważne nie dla tego, który odszedł, lecz dla tych, którzy zostaną”. Dodał też, że wybór księdza pozostawia tym, którzy będą go żegnać.

Rozmowa z Englertem dotknęła również kwestii funkcjonowania Telewizji Polskiej w dobie rządów PiS. „Przez osiem ostatnich lat artyści mieli być ograniczani w dostępie do TVP, co było przesadą. Myślę, że to dotyczyło ostatnich kilku lat” — zauważył aktor, przypominając, że podczas stanu wojennego również istniał bojkot dotyczący występów artystów.

„Nigdy nie uważałem, że należy kogoś oceniać za osobiste wybory. Każdy ma prawo do swoich decyzji” — podsumował w wywiadzie Jerzy Englert.

Jego kontrowersyjne wypowiedzi skłaniają do refleksji nad rolą sztuki w polityce oraz nad przyszłością pomników w przestrzeni publicznej.