Sport

Euro 2024. Harry Kane był faulowany przez Denzela Dumfriesa? Angielscy eksperci komentują decyzję sędziego

2024-07-11

Autor: Katarzyna

To była zdecydowanie najgorętsza kontrowersja półfinału mistrzostw Europy, który odbył się w środę. W 14. minucie meczu w Dortmundzie, Denzel Dumfries wślizgnął się w nogę Harry'ego Kane'a tuż po jego strzale z pola karnego. Początkowo wydawało się, że to Anglik trafił w nogę Holendra, a krótko przed tym zagrodził mu drogę Bukayo Saka swoją ręką. Sędzia Felix Zwayer, zamiast skupić się na możliwym zagraniu ręką, zdecydował się na analizę VAR samego starcia.

Niemiecki arbiter po konsultacji z monitorem VAR przyznał rzut karny, który sam poszkodowany, Harry Kane, skutecznie zamienił na bramkę, doprowadzając do remisu 1:1. Finalnie, drużyna Anglii wygrała spotkanie 2:1 i awansowała do finału, ale po meczu wciąż trwała dyskusja na temat decyzji sędziego.

Reakcje były różne, z większością holenderskich piłkarzy i ekspertów wyrażających swoje niezadowolenie z decyzji arbitra. Zwrócone zostało również uwagę przez byłych angielskich obrońców, jak Gary Neville, który skomentował:

- Jako były obrońca uważam, że to absolutnie haniebna decyzja. Dla mnie to nie jest karny, nawet nie jest to bliskie karnego. - Neville powiedział w ITV. Podobnie wyraził się Jamie Carragher na platformie X, pisząc krótko: - To nigdy nie powinien być karny.

Inny były piłkarz, Lee Dixon, również był zdumiony decyzją. - Jestem szczęśliwy z wygranej, ale jako obrońca musisz jakoś zablokować strzał. Nie sądzę, by to była jedenastka, ale nie obchodzi mnie to - skomentował były obrońca Arsenalu.

Jednym z niewielu, którzy zgodzili się z decyzją sędziego, był Ian Wright. Były napastnik Arsenalu stwierdził: - Gdyby coś takiego miało miejsce gdziekolwiek indziej na boisku, zostałbyś za to ukarany faulem. Zdaniem Wrighta, zachowanie Dumfriesa było lekkomyślne.

Anglia po raz drugi z rzędu wystąpi w finale mistrzostw Europy, mając nadzieję na lepsze zakończenie niż trzy lata temu, kiedy to przegrali z Włochami po rzutach karnych. Finałowe starcie z Hiszpanią odbędzie się w niedzielę na Stadionie Olimpijskim w Berlinie. Tym razem, angielscy kibice liczą na spełnienie marzeń i zdobycie tytułu mistrza Europy.