Ewa Zajączkowska komentuje Szymona Hołownię: "Pękła mu gumka w majtkach"
2025-02-27
Autor: Andrzej
Nie milkną echa kontrowersyjnej wypowiedzi marszałka Sejmu Szymona Hołowni, który oznajmił: - „Z Sławomirem Mentzenem będę walczył do ostatniej kropli politycznej krwi, bo to jest szkodnik, pasożyt na tym, co dziś chcemy w Polsce budować.” Kandydat na prezydenta RP z partii Polska 2050 zasugerował, że zmiana, jaką proponuje Mentzen, jest powiązana z ekstremalnymi ideologiami, porównując to do AfD, czyli partii, która chce wprowadzić Polskę w objęcia Rosji.
W programie „Graffiti” na jego słowa zareagowała Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka z Konfederacji. - Panu marszałkowi pękła gumka w majtkach, nie wytrzymuje presji - oceniła. Zdecydowanie skrytykowała jego postawę, nazywając ją „karygodnym zachowaniem”, zwłaszcza z uwagi na jego rolę jako marszałka Sejmu.
Zajączkowska-Hernik obroniła także współpracę z Alternatywą dla Niemiec w Brukseli, podkreślając, że ten sojusz ma na celu wspólne działania w Parlamencie Europejskim, mające na celu powstrzymanie Zielonego Ładu, federalizacji UE oraz odrzucenie paktu migracyjnego. Podkreśliła, że AF, Konfederacja, Fidesz i Front Narodowy są zjednoczeni w dążeniu do tych samych celów.
W kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich w 2025 roku, Zajączkowska-Hernik zwróciła uwagę na rosnące poparcie dla Sławomira Mentzena w sondażach. - Fenomenem Konfederacji jest to, że przyciągamy wyborców z różnych opcji politycznych – powiedziała, wskazując na frustrację wyborców PiS oraz Trzeciej Drogi, którzy oczekują świeżości i zmian w polityce.
Zajączkowska-Hernik jest przekonana, że Mentzen ma szansę na walkę o drugą turę wyborów prezydenckich. - Gdybyśmy nie wierzyli w możliwość drugiej tury, nie wystawialibyśmy naszego kandydata. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego zaangażowania i determinacji – dodała.
Również w kontekście działań rządu PiS, europosłanka podkreśliła potrzebę rozliczenia Mateusza Morawieckiego, który ma zeznawać w sprawie organizacji wyborów kopertowych w 2020 roku. Zajączkowska-Hernik wskazała na problemy, jakie przyniosła pandemia, oraz na to, jak działania rządu wpływały na prawa obywatelskie, mówiąc: - To, co się wydarzyło, uderzało w podstawowe prawa obywatelskie. Wiele osób straciło bliskich, a politycy PiS swobodnie mogli odwiedzać cmentarze, podczas gdy wielu Polaków było zamykanych w domach. Pandemia pozostaje nie rozliczona – zakończyła.