Ewelina Flinta - powrót polskiej gwiazdy z nową płytą po burzliwych latach w USA!
2024-07-28
Autor: Jan
Wielki powrót po latach nieobecności
Choć przez ostatnie lata Ewelina była mniej aktywna muzycznie, jej fani mogą być zachwyceni. Jesienią 2023 roku pojawiła się w programie "Twoja twarz brzmi znajomo", przypominając o swoim niezwykłym talencie. A już w maju 2024 roku jej nowy album "Mariposa" trafił na półki sklepów muzycznych. "Czuję się jak ponowna debiutantka. Wiele osób mnie pamięta i jestem za to bardzo wdzięczna" – mówi Flinta.
Przełomowy wyjazd do USA
Tytuł najnowszego albumu – "Mariposa" – nawiązuje do małego miasteczka w Kalifornii. To właśnie tam doszło do przełomowego momentu w życiu artystki. "Pierwszy raz w życiu zaśpiewałam totalnie spontanicznie w knajpce przy River Rock Inn. To wydarzenie otworzyło mnie na nowe doświadczenia" – opowiada Flinta.
W Mariposie spotkała dwójkę muzyków, z którymi zaśpiewała legendarny utwór "Little Wing" Jimiego Hendrixa. "To było trudne, ale niesamowite doświadczenie, które zapoczątkowało nowe rozmowy i współpracę" – wspomina artystka. Przełomowa przygoda w małym kalifornijskim miasteczku zapoczątkowała jej nową muzyczną drogę.
Niezwykła podróż przez Stany Zjednoczone
Ewelina Flinta w podróż po USA zaprosiła swoją przyjaciółkę Agnieszkę, znaną z odwagi i zamiłowania do przygód. "Zrobiłyśmy w 3 tygodnie podróż od zachodniego do wschodniego wybrzeża, odwiedzając Seattle, San Francisco, Mariposę, park Yosemite, Nowy Orlean, Charleston i Nowy Jork" – mówi Flinta.
Podczas tej podróży Flinta poszukiwała nowych inspiracji muzycznych, odwiedzając kluby i słuchając muzyki ulicznej. "Ta podróż nasyciła mnie muzycznie i utwierdziła w przekonaniu, że chcę nagrywać muzykę w takim klimacie" – podkreśla.
Amerykańskie wpływy w nowej twórczości
Ewelina Flinta przyznaje, że amerykańska muzyka miała duży wpływ na jej najnowszy album. "Interesuję się muzyką amerykańską od dawna, zwłaszcza rockiem, jazzem i folkiem. Ta podróż była spełnieniem marzeń" – stwierdza.
Jej nowa płyta została pozytywnie przyjęta przez słuchaczy. Marek Niedźwiecki, znany dziennikarz muzyczny, zrecenzował jej utwór "17 godzin" jako piękną piosenkę. "Ludzie mi piszą, że wzruszają się przy słuchaniu tego albumu, co jest dla mnie ogromnym komplementem" – dodaje Flinta.
Przygotowania do trasy koncertowej
Ewelina Flinta już szykuje się do jesiennej trasy koncertowej, podczas której zaprezentuje nowy materiał. Jak sama zauważa, reakcje na koncertach są bardzo pozytywne. "Publiczność jest zrelaksowana, rozbawiona i uduchowiona. To dla mnie niezwykle budujące" – mówi artystka.
Jej najnowsza twórczość, pełna głębokich tematów i wsparcia dla kobiet, zdobywa serca nie tylko fanów, ale również nowych słuchaczy. "To dobry moment w moim życiu" – podsumowuje Ewelina Flinta.