Technologia

Facebook w obliczu szokujących oskarżeń! Co odkryła była pracownica giganta?

2025-05-05

Autor: Marek

Rewolucyjna książka ujawnia mroczne sekrety Facebooka!

Nowa publikacja autorstwa byłej wysokiej rangą pracownicy Facebooka (obecnie znane jako Meta) – Sarah Wynn-Williams, pt. "Careless People", przynosi kontrowersyjne rewelacje na temat praktyk tego medialnego giganta w zakresie targetowania reklam.

Jawne wykorzystywanie emocji młodych użytkowników!

Wynn-Williams, która pracowała w firmie w latach 2011–2017, ujawnia, że już w 2017 roku Facebook badał możliwości rozszerzenia swojego targetowania reklamowego na użytkowników w wieku 13-17 lat – grupę szczególnie podatną na wyzwania związane z wizerunkiem i relacjami społecznymi.

Jak donosiła prasa w 2017 roku, Facebook chwalił się reklamodawcom zdolnością do wykorzystywania "momentów psychologicznej podatności" swoich użytkowników, kierując do nich reklamy związane z ich negatywnymi emocjami takimi jak "bezwartościowość" czy "stres".

Manipulacja na niewłaściwej emocji?

Co więcej, Facebook rzekomo monitorował zachowania użytkowników, takie jak usuwanie selfie przez nastoletnie dziewczyny, aby skuteczniej targetować im reklamy kosmetyków w krytycznych momentach.

Zaskakująca strategia targetowania!

Autorka podkreśla również niepokojący schemat targetowania młodych matek na podstawie ich emocjonalnego stanu, a także tworzenie emocjonalnych indeksów powiązanych z grupami etnicznymi. Wynn-Williams wyraziła ogromne zaniepokojenie taką formą monetyzacji.

Szokująca reakcja Facebooka!

Reakcja kierownictwa Facebooka na te ujawnione praktyki była obojętna. Po standardowym oświadczeniu firma zwolniła badaczkę, jednak, jak twierdzi Wynn-Williams, prace nad tego typu targetowaniem trwały nadal.

Dodatkowo, zastępcza dyrektor ds. prywatności potwierdziła, że Facebook wciąż oferuje spersonalizowane targetowanie behawioralne, a także pracuje nad narzędziem, które pozwoli reklamodawcom na samodzielne użycie tych technik.

Meta odpiera zarzuty!

W odpowiedzi na kontrowersje związane z książką, przedstawiciele firmy odesłali do wpisu na blogu z 2017 roku, w którym bagatelizowano doniesienia, twierdząc, że Facebook nie dysponuje narzędziami do targetowania na podstawie emocji.