Sport

Fatalne wieści dla Polaków przed mistrzostwami świata! Co zamierza Thurnbichler?

2025-02-02

Autor: Tomasz

Zaledwie 28 dni dzieli nas od Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym, a dokonania polskich skoczków rozwiewają wszelkie nadzieje na sukcesy. W sobotę w Willingen reprezentacja Polski zajęła katastrofalne miejsca w mieszanym konkursie, gdzie znalazła się na przedostatniej pozycji. Zespół, w składzie Pola Bełtowska, Aleksander Zniszczoł, Anna Twardosz i Paweł Wąsek, nie awansował nawet do drugiej serii. Wyniki z ostatnich zawodów jednoznacznie pokazują słabość naszej drużyny.

Na indywidualnych zawodach w Willingen, Wąsek zajął zaledwie 17. miejsce, a Dawid Kubacki 22. To pokazuje, że Polacy w ogóle nie są w stanie rywalizować z czołówką. Pojawiają się pytania, czy Wąsek, który ostatnio potrafił zająć czwarte miejsce w Oberstdorfie, nie zdał sobie sprawy z rosnącej presji. Po sobotnich skokach Thurnbichler, trener kadry, był wyraźnie zaniepokojony.

Polscy skoczkowie wciąż mają zaledwie miesiąc, by znaleźć formę. Do 2 marca w Trondheim odbywa się konkurs na skoczni normalnej – czy Polacy będą w stanie przynajmniej zbliżyć się do podium? W odróżnieniu od rywali, którzy lądowali na odległościach przekraczających 150 metrów, polska drużyna wygląda, jakby zapomniała, jak zaimponować.

Wąsek, mimo wcześniejszych sukcesów, zdaje się być w formie w kratkę. Kiedy zdobijał wysokie lokaty, w następnych zawodach zazwyczaj znikał. Trener Thurnbichler ma jeszcze 28 dni, by poprawić jego technikę i pewność siebie. Jednak w obliczu zbliżających się mistrzostw, wciąż brak nam wsparcia od innych skoczków. Zniszczoł, Żyła i Wolny także zawodzą, co dramatycznie podważa nasze szanse na medale.

Warto przypomnieć, że po bardzo słabej poprzedniej zimie, cel na ten sezon wyznaczony przez Thurnbichlera był jasny, a mimo to zawodnicy nie spełniają oczekiwań.

Skoki narciarskie to nieprzewidywalny sport, i choć cuda zdarzają się, obecnie nie widać żadnych oznak, że wyżej wymienieni skoczkowie odnajdą formę, która zapewni im sukces w najważniejszej imprezie sezonu. Czy Thurnbichler znajdzie sposób, by zmotywować swoich podopiecznych przed zbliżającymi się mistrzostwami świata? Czas pokaże!