Filip Gurłacz o wyzwaniach w "TzG": "Nie jestem takim typem człowieka"
2025-04-28
Autor: Marek
Finał coraz bliżej!
Zbliżamy się do wielkiego finału 16. edycji "Tańca z gwiazdami". Emocje rosną, a stawka jest coraz wyższa! W niedzielnym odcinku ujawniono, że do Kryształowej Kuli wciąż walczą Adrianna Borek z Albertem Kosińskim, Tomasz Wolny z Darią Sytą, Maria Jeleniewska z Jackiem Jeschke oraz Filip Gurłacz z Agnieszką Kaczorowską.
Legendarny ludowy taniec!
Dwie ostatnie pary zyskują największe uznanie, obie osiągając 75 punktów. Gurłacz i Kaczorowska, prezentując krakowiaka, którego oboje nie mieli wcześniej okazji wykonać, dodali do tańca osobisty wymiar. Filip zaznaczył: "To polski, narodowy taniec, co sprawiło, że czułem radość podczas jego wykonywania".
Intensywność programu a efekty!
Mimo radości z występów, Gurłacz nie ukrywa zmęczenia. "Ten program ma na mnie wpływ. Staram się nie oszaleć w tym natłoku zadań, bo są coraz bardziej intensywne" — mówił w rozmowie z reporterem.
Refleksje po "TzG"
Zaraz po zakończeniu programu, Filip zastanawia się, jak poradzi sobie bez tańca. "Będę tęsknił, ale nie jestem typem człowieka, który potrafi usiąść i odpoczywać. Zawsze potrzebuję czasu na przemyślenia" — przyznał.
Zaskakujące zwroty akcji!
Tegoroczna edycja przynosi wiele niespodzianek. Gurłacz był zaskoczony eliminacją Blanki Stajkow i Mieszka Masłowskiego. "To pokazuje, że w programie wszystko może się zdarzyć" — komentował, podkreślając, że liczy się ciężka praca.
Radość z zespołu!
Kaczorowska również docenia atmosferę w zespole, wskazując, że to najlepsza ekipa, z jaką dotąd pracowała. "Jestem zaszczycona, że mogę uczestniczyć w tej edycji" — mówiła.
Na co czekają widzowie?
Kolejny odcinek "Tańca z gwiazdami" już w najbliższą niedzielę, 4 maja o 19:55 w telewizji Polsat. Emocji na pewno nie zabraknie!