Finanse

Fliperzy pod ostrzałem! Wojciech Orzechowski o fali hejtu i obronie swojego środowiska

2024-10-14

Autor: Katarzyna

Wojciech Orzechowski, znany ekspert w dziedzinie inwestycji w nieruchomości oraz mentor fliperów, zwraca uwagę na obecne kontrowersje, które towarzyszą działalności fliperów w Polsce. Mówi, że w każdej społeczności należy do takich 'czarnych owiec', które psują reputację. Zauważa, że w systemie funkcjonują także skorumpowani urzędnicy czy nieetyczni lekarze, ale to jednostkowe przypadki, które nie powinny wpływać na ogólną opinię o zawodzie.

Orzechowski zaznacza, że działalność fliperów, czyli osób inwestujących w stare nieruchomości w celu ich renowacji, przyczynia się do poprawy stanu nie tylko pojedynczych budynków, ale również całych dzielnic. "Fliperzy poprawiają dostępność mieszkań na rynku, co jest strażnie istotne w czasach, gdy brakuje lokali na wynajem i sprzedaż" – podkreśla w swoim wywiadzie.

Niestety, ich wysiłki spotykają się z falą hejtu. "Hejterzy i leniwi ludzie chętnie oceniają fliperów, nie mając o tym pojęcia. Politycy także wykorzystują ten temat, aby przerzucić winę za wzrost cen mieszkań na nas" – dodaje Orzechowski. Obawia się, że ta negatywna narracja może mieć wpływ na nasilenie presji regulacyjnej wobec fliperów. "To niesprawiedliwe, że jesteśmy obwiniani za problemy na rynku, które mają znacznie głębsze korzenie" – mówi.

Orzechowski broni również tezy, że fliperzy napędzają wzrost cen mieszkań. "Fliperzy remodelują i remontują zakupione nieruchomości, co naturalnie podnosi ich wartość. Sprzedają je w cenach rynkowych, które są kształtowane przez całą gospodarkę, a nie tylko przez naszą działalność. Ceny mieszkań podlegają różnym czynnikom, a nie tylko naszemu wpływowi" – argumentuje.

Ostatnio na jego webinarze zwrócił uwagę na potrzebę wsparcia rządowego dla inwestorów. "Jeśli mam prawie 100 mieszkań w portfelu, to oczekuję na rządowy kredyt 0 proc. i na nim opieram swoje strategie inwestycyjne" – zdradził. Zaintrygowało to wielu obserwatorów rynku, którzy śledzą jego działalność.

W obliczu rosnącej niechęci wobec fliperów, Orzechowski apelu do społeczeństwa i decydentów o zrozumienie ich roli w gospodarce oraz o zakończenie stygmatyzacji tej grupy zawodowej. Zwraca uwagę, że fliperzy są często postrzegani jako "zmora", mimo że ich praca ma potencjał do przynoszenia korzyści dla społeczności.