Świat

Francja. Projekt zmian w ustawie o imigracji. "Ochrona nie powinna być tematem tabu"

2024-10-14

Autor: Andrzej

W odpowiedzi na rosnące zaniepokojenie społeczne związane z imigracją, rzeczniczka rządu, Bregeon, podkreśliła konieczność wprowadzenia nowego prawa, aby umożliwić wydłużenie okresu przetrzymywania cudzoziemców z nierozwiązanym statusem, uznawanych za zagrożenie dla porządku publicznego. Nowe przepisy mogą przewidywać wydłużenie maksymalnego okresu detencji z 90 do 210 dni, co rodzi kontrowersje i obawy dotyczące praw człowieka.

„W kwestii ochrony Francuzów nie powinno być tematów tabu, a nowe propozycje mogą się pojawić w ramach dyskusji o większym bezpieczeństwie” – dodała Bregeon. Projekt ustawy ma szansę ujrzeć światło dzienne na początku 2025 roku, co wzbudza już szeroką debatę w francuskiej polityce.

Nowy minister spraw wewnętrznych, Bruno Retailleau, jest zwolennikiem zaostrzenia przepisów imigracyjnych. Jednak nowy rząd premiera Michela Barniera, który objął urząd we wrześniu, nie ma większości w parlamencie, co może skomplikować debaty na temat nowelizacji prawa.

Krytyka pomysłu przebiega ze strony liderów opozycji. Olivier Faure, przewodniczący Partii Socjalistycznej, ocenił, że nowa ustawa będzie ukłonem w kierunku skrajnej prawicy. Z kolei Marine Le Pen, liderka skrajnej prawicy, wielokrotnie podkreślała, że brak reformy imigracyjnej będzie jedną z „czerwonych linii”, co mogłoby skłonić jej partię - Zjednoczenie Narodowe (RN) - do złożenia wniosku o wotum nieufności wobec rządu.

Warto zauważyć, że zmiany w ustawie o imigracji nie dotyczą tylko Francji, ale są trendem obserwowanym w całej Europie, gdzie wiele krajów zmienia swoje podejście do polityki migracyjnej w obliczu narastających napięć społecznych i politycznych. Czy Francja stanie się przykładem dla innych państw członkowskich Unii Europejskiej? Czas pokaże.