Francja walczy z prostytucją. „Boję się, że zostanę aresztowana”
2024-07-28
Autor: Anna
Wszechobecne barierki, liczne kontrole policyjne, zamknięte stacje metra i konieczność posiadania specjalnej przepustki – tak wygląda obecnie codzienność w Paryżu, stolicy Francji, który przygotowuje się do igrzysk olimpijskich. Nic dziwnego, że wielu paryżan decyduje się opuścić miasto na czas igrzysk. Nawet hotelarze zauważyli wzrost rezerwacji ze stołecznego regionu.
Francja walczy z prostytucją. „Coraz rzadziej chodzę do pracy”
Jednak nie wszyscy mogą opuścić Paryż, zwłaszcza ze względu na pracę. Do tej grupy należą również paryskie pracownice seksualne. Na ich problemy zwróciła uwagę francuska stacja radiowa Radio France Internationale (RFI). 55-letnia Chinka Hua, której igrzyska olimpijskie nie są powodem do świętowania, opowiada: „Jestem zestresowana. Ciągle się boję. Codziennie są kontrole policyjne”.
Przypomnijmy, że we Francji prostytucja jest legalna – a przynajmniej jej oferowanie. Problemy z prawem spotykają klientów oraz stręczycieli. Sytuacja komplikuje się w przypadkach takich jak ten opisany przez RFI. Hua przebywa we Francji nielegalnie, a to w mieście, które stało się ostatnio fortecą, dodatkowo pogarsza jej sytuację.
„Tak bardzo boję się, że zostanę aresztowana, że podczas igrzysk olimpijskich nie będę pracować na ulicy” – zdradza Hua. RFI dodaje, że 55-latka przybyła do Francji 7 lat temu. Zdiagnozowano u niej raka piersi. „Jeśli mnie aresztują, to wyślą mnie z powrotem do Chin, a tam nie dostanę pomocy” – dodaje Hua.
Problemy nie znikają
Działacze społeczni zauważają, że karanie klientów nie rozwiązało dotychczasowych problemów z prostytucją, takich jak handel ludźmi, a wręcz stworzyło nowe. Prostytucja zeszła głębiej do podziemia, zwiększyła się liczba przypadków przemocy seksualnej, w tym z udziałem nieletnich.
"Kryminalizacja zwiększa liczbę ataków fizycznych, przemocy seksualnej i znęcania się policji nad osobami sprzedającymi usługi seksualne, nie mając jednocześnie żadnego widocznego wpływu na eliminację handlu ludźmi" – mówi Erin Kilbride z grupy Human Rights Watch, cytowana przez RFI.
Co będzie dalej?
Widząc narastające problemy, pytanie brzmi: Jakie kolejne kroki podejmie Francja, aby zabezpieczyć prawa i bezpieczeństwo pracownic seksualnych? Czy igrzyska olimpijskie rzeczywiście wprowadzą pozytywne zmiany w tej kwestii? Z pewnością będziemy śledzić rozwój sytuacji.
Czy Francja znajdzie złoty środek w walce z prostytucją? Temat budzi kontrowersje i wymaga przemyślanych działań. Bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami na ten temat!