Frankowicze przegrali przed Sądem Najwyższym. Oto, dlaczego nie dostaną zwrotu wszystkich zapłaconych rat!
2025-03-09
Autor: Andrzej
Ogromny spór kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty indeksowane do franka szwajcarskiego, zakończył się przegraną w Sądzie Najwyższym. Kredytobiorcy dążyli do zwrotu pełnych rat z odsetkami oraz uznania umowy za nieważną, jednak ich apelacja została oddalona.
Wszystko zaczęło się w 2008 roku, kiedy to w Legnicy osoby, które zaciągnęły kredyty frankowe, wniosły pozew do sądu. Główne żądanie dotyczyło zwrotu zapłaconych kwot, natomiast w przypadku, gdyby umowa nie została uznana za nieważną, kredytobiorcy domagali się zwrotu części zapłaconych rat, które uważali za zawyżone. Przeciwnicy banków argumentowali, że stosowane mechanizmy przeliczeń były niezgodne z prawem.
Sąd Okręgowy w Legnicy odrzucił główne żądanie kredytobiorców, uznając umowę jako zasadniczo ważną, mimo że niektóre klauzule dotyczące marż banku zostały uznane za niedozwolone. Zasądził on jedynie symboliczne odszkodowanie w wysokości 1574,14 zł z odsetkami. Taką decyzję podtrzymał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, który stwierdził, iż fakt wzrostu kursu franka nie oznacza automatycznie, że postanowienia umowne są niedozwolone.
Decyzja Sądu Najwyższego, który rozpatrywał skargę kasacyjną od wyroku sądu apelacyjnego, wywołała ogromne kontrowersje. Wśród frankowiczów zapanowało poczucie rozczarowania, a niektórzy eksperci przewidują, że ta sytuacja może skutkować dalszymi pozwami, ponieważ wielu z kredytobiorców czuje się oszukanych przez banki.
Warto zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy wydał wyrok oparte na praktyce stosowanej przez banki oraz na przepisach kodeksu cywilnego dotyczących klauzul abuzywnych. Przypomniano, że według art. 3851 k.c. niesprawiedliwe postanowienia umowy z konsumentem nie wiążą go, jeśli rażąco naruszają jego interesy.
Dodatkowo, warto zaznaczyć, że kredytobiorcy powinni być świadomi mechanizmów ustalania kursów walut i związanych z tym ryzyk, które ponoszą. Wiele osób nie zdawało sobie sprawy, że wybierając kredyt w obcej walucie, biorą na siebie ryzyko związane z wahaniami kursów.
Ciekawostką jest również fakt, że choć Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję poprzednich instancji, w Polsce trwa dyskusja na temat reformy systemu bankowego, a wiele osób wciąż domaga się odpowiedzialności banków za niewłaściwe działania przy sprzedaży produktów finansowych. Czy to oznacza, że walka frankowiczów się nie kończy? Śledźcie nasz portal, aby być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami dotyczącymi kredytów frankowych!