Freak fighty - kontrowersje i zagrożenia. Marianna Schreiber na antenie Polsat News
2024-11-02
Autor: Marek
Marianna Schreiber, znana influencerka i zawodniczka freak fightów, w rozmowie z Małgorzatą Świtałą na antenie Polsat News, podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat tego zjawiska. W skali swojej kariery, Schreiber stoczyła trzy pojedynki w klatce, z których dwa zakończyły się jej zwycięstwem. Jej ostatni występ odbył się na gali w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie rywalizowała z Małgorzatą Zwierzyńską, znaną jako "Goha Magical".
Schreiber skrytykowała przypinanie "łatki patologii" do freak fightów, zauważając, że takie treści są powszechnie dostępne w internecie, nie tylko w kontekście walk. Podkreśliła, że zjawisko to obejmuje szeroki przekrój społeczeństwa. W jej ocenie, negatywne postrzeganie freak fightów wynika głównie z braku wiedzy.
Zawodniczka zapowiedziała chęć uczestnictwa w zebraniu Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży, które odbędzie się 8 listopada i gdzie planowane jest omówienie dostępu dzieci do freak fightów oraz patostreamingów. Wskazała, że jako matka 9-letniej córki jest już świadoma skutków, jakie mogą mieć takie treści na młodzież.
Dyskusja o freak fightach zyskała na intensywności po wypowiedzi premiera Donalda Tuska, który stwierdził, że dostęp młodzieży do tego typu wydarzeń powinien być ograniczony, aby chronić dzieci przed przemocą. Rzecznik praw obywatelskich, prof. Marcin Wiącek, również zwrócił uwagę na problematyczny charakter tych walk, podkreślając, że przyczyniają się one do „oswajania młodych ludzi z przemocą”.
W programie "Halo tu Polsat", Joanna Jędrzejczyk, była mistrzyni UFC, zaznaczyła, że freak fighty są bardziej rozrywką dla mas, a ich popularność wśród młodzieży jest alarmująca. Jędrzejczyk poinformowała, że zachowania obserwowane w ramach freak fightów są nie do pomyślenia w profesjonalnym MMA, gdzie obowiązują surowe zasady.
Z raportu NASK wynika, że co czwarty nastolatek w sieci ma kontakt z patotreściami, a co szósty nie potrafi rozróżnić, co jest patologią. Wszyscy politycy, niezależnie od przynależności, podkreślili, że dobro dzieci nie ma barw politycznych. Postulacje dotyczące ograniczenia dostępu do patotreści, zwłaszcza w mediach społecznościowych, stają się coraz głośniejsze.
To zjawisko zyskało na aktualności także w kontekście posiedzenia sejmu zaplanowanego na 8 listopada 2024 roku, gdzie omawiane będą zagrożenia dla dzieci w świecie cyfrowym, w tym kwestie związane z freak fightami i patostreamingiem. Może to tę dyskusję skierować jeszcze na wyższy poziom, co zapowiada potencjalne zmiany w prawodawstwie.