Fundamentalna zmiana w chińskiej energetyce. Niezwykły spadek emisji CO2!
2025-05-18
Autor: Andrzej
Przełomowy moment w emisjach CO2 w Chinach
To się dzieje! W pierwszym kwartale tego roku Chiny odnotowały spadek emisji dwutlenku węgla o 1,6%. Dla ostatnich 12 miesięcy spadek ten wynosi około 1%. Chociaż może się to wydawać niewielkie, ma to ogromne znaczenie, bo Chiny są największym emitentem gazów cieplarnianych na świecie. Każda zmiana w tym kraju ma wpływ na nas wszystkich!
Odnawialne źródła energii przebojem!
Od lat Chiny dominują na globalnym rynku instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE). Rok temu zbudowano elektrownie wiatrowe o mocy 80 GW, a prognozy na ten rok mówią nawet o 120 GW! Dla porównania, cała Europa ma obecnie 285 GW. To oznacza, że Chiny mogą w jednym roku zbudować niemal połowę całkowitej mocy europejskich wiatraków!
Mimo rosnącego udziału OZE, chińskie emisje wciąż rosły, w dużej mierze z powodu ciągle rosnącego zapotrzebowania na energię. Spadek emisji następował tylko w czasie zmniejszenia zapotrzebowania, na przykład podczas pandemicznych lockdownów.
Nowe rekordy czy zmiany na lepsze?
Rok 2023 przynosi przełom! Po raz pierwszy zauważono spadek emisji przy jednoczesnym wzroście popytu i produkcji energii. Nowe moce w OZE pozwoliły na ograniczenie produkcji energii z węgla, co wskazuje na trwałe zmiany w chińskiej energetyce.
Kiedy osiągniemy szczyt emisji?
Eksperci od lat zadają sobie pytanie, kiedy Chiny osiągną szczyt emisji CO2. Obecne dane wskazują, że średnie emisje przez ostatni rok są tylko o 1% niższe od rekordowego poziomu. To sugeruje, że niewielki wzrost zapotrzebowania na energię może spowodować nowy rekord.
Ale jeśli trend wzrostu OZE się utrzyma, a nie wystąpią nagłe problemy, możliwe, że właśnie obserwujemy szczyt emisji CO2 w Chinach! To fundamentalna zmiana i ogromny krok w kierunku walki ze zmianami klimatycznymi!
Globalne porównania
Warto również zauważyć, że w USA i Europie wzrost emisji nastąpił znacznie wcześniej, a ich szczyty mamy już za sobą. W krajach UE emisje spadają od lat 80., podczas gdy w USA spadają od 2007 roku. Czy Chiny dołączą do tego grona?