Gigantyczne wzmocnienie Włókniarza?! Tak można pokonać Stal
2025-08-12
Autor: Tomasz
Wzmacnianie drużyn w Ekstralidze
Matej Żagar, aktualnie zawodnik Autony Unii Tarnów, w znacznej mierze bojkotuje swoje występy w tym zespole z powodu ogromnych zaległości finansowych. Wszystko zmienia się jednak, ponieważ dziś Komisja Orzekająca Ligi zajmie się jego wnioskiem o rozwiązanie kontraktu, co może otworzyć przed nim nowe możliwości.
Potencjalne przejście do Włókniarza Czestochowa
Żagar ma otrzymać konkretne propozycje z Krono-Plast Włókniarza Częstochowa. Jego przybycie miałoby pomóc drużynie w walce o utrzymanie w PGE Ekstralidze, co staje się kluczowe przy zbliżającym się terminie play-down.
Obawy i nadzieje przed nadchodzącymi meczami
Zarząd Włókniarza intensywnie myśli nad zabezpieczeniem się z uwagi na stan zdrowia Madsa Hansena, który nadal zmaga się z urazem kręgosłupa. Słoweniec Żagar mógłby być nie tylko wsparciem dla zespołu, ale także osobą, która dosłownie odmieni losy zespołu w decydujących momentach.
„Ewentualny transfer Mateja byłby prawdziwym gamechangerem. Z Żagarem Włókniarz zyskałby na sile, a każda drużyna w play-down musiałaby się obawiać tej kombinacji. To kluczowy element w walce z takim przeciwnikiem jak Stal” - ocenił Jacek Frątczak.
Włókniarz z nową energią
Kacper Woryna i Jason Doyle pokazują świetną formę, a powrót Piotra Pawlickiego dodatkowo utwierdza zespół w przekonaniu o swoich szansach na utrzymanie. Dwa tygodnie przed rozpoczęciem kluczowych meczów z pewnością wpłyną na poprawę formy Pawlickiego.
Jeżeli Włókniarz pozyska Żagara, w połączeniu z już obecnymi liderami, mogą liczyć na znaczną przewagę. To z pewnością stawia Stal Gorzów w trudnej pozycji, a zespół z Częstochowy zyska nowe życie w walce o ligowy byt.
Przyszłość Włókniarza w Ekstralidze
Jak wskazuje Frątczak, sytuacja Włókniarza nabierze tempa z momentem pozyskania Żagara. Będzie to istotny ruch, który może zadecydować o tym, kto pozostanie w Ekstralidze. Ekipa z Częstochowy ma teraz szansę na realną walkę o pozostanie w lidze, a dla rywali to powód do obaw.