Gigantyczny chaos w chmurze Amazonu: Jak jedna awaria DNS zubożyła pół internetu!
2025-10-26
Autor: Tomasz
Amazon Web Services w kryzysie: Awaria, która wstrzymała tysiące firm!
Nieziemski kryzys nawiedził Amazon Web Services, największą na świecie platformę chmurową, gdy w nocy z 20 października 2025 roku, region US-EAST-1 w Północnej Wirginii został dotknięty poważną awarią. Efekty były przerażające: 3500 firm w 60 krajach oraz 17 milionów użytkowników zostało sparaliżowanych!
To nie był typowy błąd związany z przeciążeniem czy awaria sprzętu. To była złożona katastrofa, ujawniająca wstydliwą prawdę o wrażliwości nowoczesnej architektury internetowej.
Jak to się zaczęło? Mroczne kulisy awarii!
Wszystko zaczęło się od banalnego, ale katastrofalnego błędu: dwa systemy automatyzacji próbowały równocześnie zaktualizować ten sam rekord DNS. Rezultat? Pusty rekord w bazie danych i 15 godzin istnienia chaosu, który wpłynął na platformy takie jak Snapchat, banki brytyjskie czy smart urządzenia Ring i Alexa!
Zaczęło się od zawirowania w DynamoDB, gdzie jeden z elementów monitorowania napotkał opóźnienia. Systemy, które miały być redundantne, zaczęły działać przeciwko sobie, powodując lawinę problemów.
Ogromne straty! Co stracili użytkownicy?
Downdetector, platforma monitorującą dostępność usług, zanotowała szokujący wzrost zgłoszeń o 970%! Snapchat na przykład odebrał prawie 3 miliony raportów awarii, a użytkownicy nie mogli rozmawiać ani korzystać z podstawowych funkcji.
Użytkownicy z całego świata, w tym z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii, odczuli skutki tej awarii, tworząc potężny strumień skarg.
Czy to początek krachu potęg chmurowych?
Nie jest to jedyny incydent. Przykłady takie jak awaria CrowdStrike czy Meta pokazują, jak łatwo może pęknąć internetowa infrastruktura. Niezdolność do dywersyfikacji usług i niezrozumienie potencjalnych punktów awarii mogą prowadzić do katastrof!
Zespół Amazonu podejmuje działania naprawcze: globalne wyłączenie DNS Planner i DNS Enactor na całym świecie do momentu naprawy błędów.
Jakie zmiany może przynieść ta katastrofa?
Nowe regulacje, takie jak Digital Operational Resilience Act (DORA) w Unii Europejskiej oraz podobne przepisy w Wielkiej Brytanii, mogą w końcu wprowadzić przejrzystość i odpowiedzialność w branży chmurowej. Przemiany w zarządzaniu ryzykiem i poprawa architektury chmurowej stają się koniecznością!
Najważniejsze, że firmy muszą zdać sobie sprawę, że opieranie się na pojedynczych dostawcach czy regionach to recepta na katastrofę! Zbudowanie odpornych i rozproszonych systemów to teraz klucz do przetrwania w coraz bardziej skomplikowanym świecie internetu.
Podsumowanie: Czy to koniec bezproblemowej chmury?
Awanse technologiczne muszą iść w parze z odpowiedzialnością. Kluczowe jest, aby firmy zaczęły postrzegać chmurę jako komponent systemowy bezpieczeństwa narodowego oraz gospodarki. Awaria w US-EAST-1 wysłała jasny sygnał: „Chmura zawsze działa” to przestarzały mit – pora na nową erę, gdzie każdy element musi być niezawodny.