Sport

GKS Katowice na Nowej Bukowej. Drużyna juź gotowa, stadion jeszcze nie

2025-03-31

Autor: Katarzyna

GKS Katowice obchodził wyjątkowy debiut na nowym stadionie, gdy 7 października zmierzył się z Górnikiem Zabrze. Na trybunach zasiadły tłumy kibiców, które mogły oglądać zaciętą rywalizację, a wydarzenie miało dopełnić urodziny trenera Rafała Góraka. Jego praca z zespołem w ostatnich latach przyniosła wiele sukcesów, co wpisuje go na trwałe w historię klubu.

Mimo że GieKSa przegrała swoją dotychczasową nieskalalność z przeszłymi czterema meczami bez straconej bramki, zdołała jednak zrewanżować się za porażkę z jesieni, wygrywając 2:1 w dramatycznych okolicznościach. Kluczowy był moment, kiedy Filip Szymczak, wchodząc jako rezerwowy, zdobył zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry.

Pierwszy gol na nowym stadionie był wynikiem samobójczym 20-letniego obrońcy Pawła Olkowskiego. Gdy debiutował w GKS w sezonie 2010/11, nie mógł sobie wyobrazić, że takich emocji dostarczy mu modernizacja jego macierzystego klubu. Olkowski, który grał na najwyższych poziomach w Europie, po powrocie do Zabrza niestety zapisał się w niekorzystny sposób w historii nowej areny.

Górnik, pomimo wcześniejszych zwycięstw nad beniaminkami, nie był w stanie wykorzystać przewagi w drugiej połowie meczu. Stworzono wiele sytuacji, ale nieskuteczność zawodników, w tym Ousmane Sowa i Luka Zahović, była widoczna. W czołówce bramkarzy w tym spotkaniu wystąpił Dawid Kudła, który bronił skutecznie do końca meczu. Jego interwencje przypomniały niemal czasy, gdy był medalistą mistrzostw Polski w juniorach z Górnikiem.

Nowy stadion GKS Katowice nie jest jedyną nową areną, która powstała w Polsce. Ostatnie miesiące przyniosły wiele zmian w piłkarskiej infrastrukturze, w tym nowe obiekty dla takich klubów jak Odra Opole, która również otworzyła swój stadion. W przeciwieństwie do GieKSy, Odra nie miała presji związanej z ich rywalem, chciała jedynie mającym nowe trybuny zademonstrować swój sportowy potencjał.

Mimo wysiłku i energii włożonej w dążenie do nowoczesności, Katowice wciąż mają wiele do zrobienia. Opóźnienia w budowie infrastruktury wokół stadionu w GieKSie mogą wpłynąć na przyszłe wyniki klubu. Już teraz pojawiają się głosy o potrzebie dokładnego planowania i realizacji przekładającego się na dalszy rozwój zespołu.

Samobój to słowo, które stało się centralnym punktem rozmów po meczu. Dotyczyło zarówno pierwszego gola na nowym stadionie, jak i emocji, które towarzyszyły całemu wydarzeniu. GieKSa z pewnością ma przed sobą wiele wyzwań, ale także ogromne możliwości, aby stać się jednym z czołowych klubów w Polsce.

Czas pokaże, czy stadion przy Nowej Bukowej stanie się miejscem, które przyciągnie więcej pasjonatów futbolu oraz czy GKS Katowice sprosta wyzwaniom, które przed nim stoją w nadchodzących sezonach.