Finanse

Glapiński pod ostrzałem. "Kłamał o zysku NBP!"

2024-10-04

Autor: Michał

Wstęp

Zarząd Narodowego Banku Polskiego (NBP) podjął kontrowersyjną decyzję, zwiększając premię dla prezesa Adama Glapińskiego o 30%. Szacunkowe dane wskazują, że jego wynagrodzenie może wzrosnąć o 191 tys. złotych w ciągu najbliższych miesięcy.

Konsekwencje tej decyzji

To wszystko ma miejsce w obliczu rozpoczynającego się przesłuchania przed komisją, która może zadecydować o postawieniu Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Krytyka ze strony polityków

Marcin Bosacki z Koalicji Obywatelskiej skrytykował Glapińskiego, określając go jako osobę, która łączy w sobie lojalność wobec Prawa i Sprawiedliwości oraz mentalność PRL-owskiego lidera. Bosacki zauważył, że Glapiński nie wykazuje żadnych demokratycznych wartości, a wręcz traktuje swoje stanowisko jak własne królestwo.

Zarzuty dotyczące niegospodarności

- To jest obrzydliwe - stwierdził w programie 'Tłit' Wirtualnej Polski. Poseł dodał, że oczekuje, iż prezes NBP stanie przed Trybunałem Stanu jeszcze do końca swojej kadencji. - Jego działania, takie jak celowe osłabienie złotówki, były ukierunkowane na zwiększenie zysków NBP, które następnie były przekazywane do budżetu państwa w ostatnich latach.

Wątpliwości dotyczące zysków NBP

W bieżącym roku kłamał, twierdząc, że NBP przyniesie zysk, podczas gdy w rzeczywistości wygenerował straty - podkreślił Bosacki. W kontekście rosnącego napięcia w kraju, wiele osób zaczyna kwestionować, czy dalsze działania Glapińskiego zagrażają stabilności polskiej gospodarki.

Etyka w zarządzaniu instytucjami państwowymi

Wzrost wynagrodzenia w tak trudnym czasie wzbudza pytania o transparentność i etę w zarządzaniu instytucjami państwowymi.