Głosowanie Polaków za Oceanem: Rekordowa frekwencja i emocje na wyborczej mapie!
2025-05-17
Autor: Agnieszka
W sobotę w godzinach 7-21 lokalnego czasu w całej Ameryce trwa wyjątkowe głosowanie wyborcze Polaków. Jako pierwsze otworzyły się lokale w Buenos Aires, brazilijskich miastach oraz w Halifaksie w Kanadzie.
Choć liczba zarejestrowanych wyborców z Ameryki Południowej jest niewielka — w Argentynie nieco ponad 200, w Brazylii 180, a w Meksyku 300 — emocje związane z udziałem w wyborach są ogromne.
O godzinie 13:00 czasu polskiego do głosowania dołączyły kolejne kraje: Chile, Dominikana, Kuba oraz Wenezuela. Polacy w USA już rozpoczęli swoje głosowanie — aż w 12 stanach i Dystrykcie Kolumbii.
Wszystko wskazuje na to, że rekordowa liczba 57 obwodów wyborczych w 23 stanach USA przyciągnie uwagę prawie 43 tysięcy wyborców. Najwięcej chętnych na głosowanie zarejestrowało się w Chicago i Nowym Jorku, gdzie każde z miast przyciągnęło około 15 tysięcy ludzi.
Ogromne zainteresowanie to także efekt porównań z poprzednimi wyborami: choć do pierwszej tury zapisali się nieco mniejsza liczba wyborców niż w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych (48,8 tys.), liczba ta zdecydowanie przewyższa zainteresowanie z 2020 roku — wtedy tylko 33,8 tys. głosów oddano drogą korespondencyjną.
Polonia w USA pokazuje, jak wielką wagę przywiązuje do swojego głosu. Zachodnie wybrzeże, które ma zamknąć lokale o 6 rano w Polsce w niedzielę, również przygotowuje się na rekordowy wynik.