Gorąco wokół Tajwanu. Niemieckie okręty gotowe do działania!
2024-08-19
Autor: Ewa
Admirał Axel Schulz, dowódca grupy okrętów patrolujących region, w rozmowie z agencją Reuters zaznaczył, że "decyzja nie została jeszcze podjęta" i wiele zależy od warunków atmosferycznych. "Pokazujemy tutaj naszą flagę, aby wspierać naszych partnerów i przyjaciół" – podkreślił admirał.
Przed potencjalnym przejściem przez Cieśninę Tajwańską w nadchodzących tygodniach, fregata Badenia-Wirtembergia oraz jednostka wsparcia Frankfurt nad Menem planują zatrzymania w Japonii, Korei Południowej i na Filipinach. Okręty wezmą również udział w ćwiczeniach razem z siłami morskim USA, Francji, Indonezji, Włoch, Japonii, Malezji, Singapuru oraz Filipin.
Warto zauważyć, że w ciągu ostatnich czterech lat chińskie siły zbrojne zwiększyły aktywność w Cieśninie Tajwańskiej, co budzi obawy międzynarodowe. Chiny roszczą sobie prawo do kontroli nad demokratycznie rządzonym Tajwanem, co uzasadniają historycznymi roszczeniami. Z kolei Tajwan i Stany Zjednoczone zaprzeczają tym roszczeniom, podkreślając, że Cieśnina jest międzynarodową drogą wodną.
Niemcy, jako jeden z kluczowych partnerów handlowych zarówno dla Chin, jak i Tajwanu z ich zaawansowanym przemysłem półprzewodników, jak i inne kraje zachodnie, zwiększają swoją obecność militarną w regionie w odpowiedzi na rosnące napięcia związane z chińskimi ambicjami terytorialnymi.
Warto przypomnieć, że w 2021 roku niemiecki okręt po raz pierwszy od niemal 20 lat przepłynął Morze Południowochińskie. W zeszłym miesiącu Luftwaffe wysłała samoloty myśliwskie do Japonii na wspólne manewry, co świadczy o zacieśnianiu współpracy wojskowej w tym regionie.
Admirał Schulz zaznaczył, że nie planuje żadnych szczególnych środków bezpieczeństwa dla okrętów, które mogłyby znaleźć się w Cieśninie Tajwańskiej, określając sytuację jako "normalne przejście", porównywalne do rejsu przez kanał La Manche. Nie wyklucza jednak, że rejon będzie ściśle monitorowany, co może budzić obawy w obliczu rosnącego napięcia w regionie.