Gorączka Bałtyku: Czy to już tropiki w Polsce?
2025-05-17
Autor: Andrzej
Dramatyczne zmiany klimatyczne na Bałtyku
Zjawisko morskich fal upałów zyskuje na sile. Od 1951 do 2020 roku średnia temperatura w rejonie polskiego wybrzeża Bałtyku wzrosła o 0,29°C co dekadę. IMGW ostrzega, że pojawiające się coraz częściej morskie fale upałów (MHWs) mogą mieć poważne konsekwencje dla ekosystemu.
Morska gorączka: Fakty i liczby
Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kłajpedzkiego ujawniają, że już od lat 90. morskie fale upałów stają się nie tylko coraz bardziej obecne, ale ich czas trwania wydłuża się. W 2021 roku obserwowano je przez szokujące 60 dni, podczas gdy w latach 90. było to poniżej 7 dni!
Temperatury jak w tropikach!
W lipcu 2021 roku średnia temperatura wody w Bałtyku przekroczyła normę o ponad 4°C, osiągając maksymalnie 25,5°C. Takie wartości kojarzą się głównie z morzami tropikalnymi, a nie z polskim wybrzeżem!
Zagrożenie dla życia w Bałtyku
Morskie fale upałów nie tylko wpływają na tempo nagrzewania się powierzchni wody, ale sięgają głębokości niemal 20 metrów. To powoduje drastyczny spadek stężenia tlenu, co może mieć katastrofalny wpływ na życie ryb i całego ekosystemu Bałtyku.
Czy Bałtyk stanie się morzem tropikalnym?
Zmienność cyrkulacji atmosferycznej nad północnym Atlantykiem jest głównym czynnikiem kształtującym klimat Morza Bałtyckiego. Jako morze płytkie i półzamknięte, Bałtyk szybko się nagrzewa i zatrzymuje ciepło, co zagraża jego różnorodności biologicznej.
Alarmujące prognozy na przyszłość
Ostatnie badania z Leibniz Institute for Baltic Sea Research prognozują, że do 2100 roku obszary Bałtyku będą doświadczać morskich fal upałów średnio raz w roku, a w niektórych rejonach, jak Zatoka Ryska, nawet 2-3 razy rocznie. To nie tylko epidemia ciepła, ale także wymierne zagrożenie dla ekosystemu Bałtyku.
Na horyzoncie rysuje się ponura wizja: do końca stulecia Bałtyk może ogrzać się o 1,1°C do 3,2°C. Czy staniemy się świadkami narodzin morza tropikalnego tuż za rogiem?