Sport

Gorzkie słowa wicemistrza olimpijskiego. Opuścił kraj, mówi o złamanej obietnicy!

2024-10-20

Autor: Tomasz

Piotr Małachowski, znakomity lekkoatleta, to postać, która w Polskim sporcie zapisała się złotymi zgłoskami dzięki swoim spektakularnym osiągnięciom na igrzyskach olimpijskich. Czterdzieści jeden lat temu zdobył medale w biegu oraz złoto na mistrzostwach świata, czym zyskał uznanie i podziw w kraju nad Wisłą.

Po zakończeniu kariery, Małachowski długo poszukiwał swojego miejsca w życiu. Ostatecznie podjął zaskakującą decyzję o wyjeździe, najpierw do Dominikany, a obecnie przebywa w Tajlandii. Tak duża zmiana zaskoczyła wielu kibiców, którzy zastanawiają się, dlaczego były sportowiec zrezygnował z życia w Polsce. W ostatnim wywiadzie dla WP SportoweFakty podzielił się na ten temat swoimi przemyśleniami.

"Chciałem mieszkać w Polsce, zaszczepiać miłość do sportu wśród dzieci i pomagać sportowcom w planowaniu życia po zakończeniu kariery. Miałem konkretne pomysły, a cztery lata temu obiecano mi, że będziemy działali razem. Mimo ostrzeżeń ze strony przyjaciół, bardzo się zaangażowałem. Niestety, okazało się, że żadnej z moich koncepcji nie uda mi się wprowadzić w życie" - powiedział Małachowski, wyrażając swoje rozczarowanie.

Dodał również, że byłymi sportowcami powinno się więcej zajmować w polskim systemie sportowym. "Państwo inwestuje miliony w sportowców przez wiele lat, więc szkoda, że po zakończeniu kariery znikają oni ze świata sportu. Powinni dzielić się swoim doświadczeniem i być aktywną częścią sportowego ekosystemu" - podkreślił małachowski.

Pomimo osobistych rozczarowań, Małachowski nadal ma Polskę w sercu i jest dyrektorem memoriału Kamili Skolimowskiej. Ostatnia edycja tego wydarzenia była ogromnym sukcesem organizacyjnym, przyciągającym dziesiątki tysięcy kibiców na Stadion Śląski. W tym roku padły dwa rekordy świata, co dodatkowo podkreśliło rangę tego wydarzenia. Szwedzki skoczek o tyczce Armand Duplantis, zachwycony atmosferą w Polsce, zapowiedział już swój powrót w przyszłym roku!

Małachowski potrafił zorganizować najlepszy miting lekkoatletyczny na świecie i wielokrotnie wracał do Polski w ostatnich dwóch i pół roku, co sprawia, że jego związki z ojczyzną są nadal silne, mimo że obecnie mieszka za granicą. "Jestem dumny z osiągnięć, które udało się nam zdobyć. Gdy organizowaliśmy ten memoriał, miało to ogromne znaczenie dla całej społeczności sportowej" - zaznaczył.