Rozrywka

Grażyna z "Sanatorium miłości" wreszcie znalazła szczęście! Zobacz, co się wydarzyło!

2025-08-07

Autor: Magdalena

Cud miłości po burzliwym początku

Grażyna z Krzczonowic miała niełatwą przygodę w programie "Sanatorium miłości". Po debiucie na randkach jej serce zawiodło, gdy Bogdan, który początkowo wydawał się idealnym kandydatem, niespodziewanie odwrócił się od niej. Ich romantyczna przygoda szybko zakończyła się nieprzyjemną sprzeczką poza kamerami, a Grażyna opuściła program bez partnera, ale z silnym postanowieniem, by nie poddawać się w poszukiwaniach miłości.

Nowa nadzieja: Kazimierz z Lublina

Jednak fatum miało dla niej inne plany! Na horyzoncie pojawił się Kazimierz, mężczyzna z Lublina, który oglądał program i natychmiast zwrócił uwagę na Grażynę. Zauroczeni jej szczerym uśmiechem i determinacją, postanowił spróbować nawiązać kontakt.

Po przyjeździe do jej domu, Kazimierz zostawił wiadomość w skrzynce na listy z nadzieją, że Grażyna się odezwie. I rzeczywiście! Ich zauroczenie nabrało tempa, pomimo że kobieta musiała wyjechać za granicę w poszukiwaniu pracy.

Oświadczyny pełne emocji

Po powrocie do kraju na Grażynę czekała niespodzianka - Kazimierz poprosił ją o rękę! Uczestniczka "Sanatorium miłości" z radością przyjęła oświadczyny oraz pierścionek z ametystem, wyrażając swoją szczęśliwą decyzję przy mikrofonie.

"Jestem szczęśliwa i chcę budować przyszłość z Kazimierzem" - wyznała z uśmiechem. Ich związek kwitnie, a Kazimierz zapewnia, że nie pozwoli Grażynie więcej pracować, poświęcając się dla niej.

Nowy rozdział w życiu Grażyny?

Ważne jest także, że Kazimierz zyskał akceptację syna Grażyny, Łukasza, który był pod wrażeniem jego inteligencji i porządku w domu. Nowa para planuje wspólną przyszłość, pełną miłości i wzajemnej troski.

To niezwykła historia, która pokazuje, że po burzliwych początkach można znaleźć prawdziwą miłość. "Sanatorium miłości" zaskoczyło nie tylko uczestników, ale i widzów! Grażyna przeszła przez prawdziwą próbę, ale w końcu znalazła szczęście u boku Kazimierza.