Rozrywka

Gwiazda „Mody na sukces” pod ostrzałem krytyki. Ostre słowa pod adresem Hollywood!

2024-08-11

Autor: Andrzej

Ronn Moss zyskał ogromną popularność w 1987 roku, wcielając się w postać Ridge'a Forrestera w kultowej operze mydlanej „Moda na sukces”. Ta rola przyniosła mu pięć nominacji do nagrody Soap Opera Digest. Choć początkowo pasjonował się muzyką, którą zaczął tworzyć w 1976 roku, to jako aktor zdobył międzynarodową sławę.

W 2012 roku, po 25 latach pracy nad "Modą na sukces", Moss pożegnał się z produkcją, gdy odmówił obniżki swojego honorarium. Od tamtej pory skupił się głównie na swojej karierze muzycznej. W międzyczasie pojawiły się spekulacje na temat jego wyglądu – internauci zasypywali sieć komentarzami na temat rzekomych operacji plastycznych aktora.

Jednak w rozmowie z „The Daily Telegraph” Ronn Moss stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, twierdząc, że nigdy nie poddał się żadnym operacjom plastycznym. „Wszyscy myślą, że poddałem się masowym operacjom plastycznym, a ja nie poddałem się żadnej. Miałem pod tym względem wielkie szczęście i zawdzięczam to wyłącznie genetyce” – wyznał aktor.

Ale to nie wszystko! Moss nie krył swojego niezadowolenia z panującego w Hollywood ageizmu. Aktor otwarcie skrytykował producentów za to, że bardziej skupiają się na wieku aktora niż na jego talencie. „Oni są tak bardzo zaniepokojeni tym, jak wyglądasz i ile masz lat, a jeżeli wyglądasz dziesięć lat młodziej i mówisz: 'mogę grać kogoś młodszego', mówią: 'szukamy kogoś trochę młodszego'” – mówił z goryczą Moss.

Czy to znak, że Hollywood potrzebuje reform? Czy wiek powinien decydować o karierze w przemyśle filmowym? Ronn Moss z pewnością nadał tej debacie nowy wymiar!

Trzymajcie się, bo temat może wywołać burzę nie tylko wśród fanów „Mody na sukces”, ale i w całej branży filmowej!