Hiszpania zalana rosyjskim paliwem: Czy Maroko to smutny pośrednik?
2025-07-01
Autor: Piotr
Szalony wzrost importu oleju napędowego z Maroka!
W zaledwie dwa miesiące, od marca do kwietnia 2025 roku, Hiszpania wciągnęła aż 123 tysiące ton oleju napędowego z Maroka! To zdumiewający skok, biorąc pod uwagę, że wcześniej ten afrykański kraj nie dostarczał swojego paliwa do Hiszpanii.
Zgiełk wokół pochodzenia oleju!
Branżowe źródła podnoszą alarm: nie ma pewności, czy część importowanego oleju napędowego nie pochodzi przypadkiem z Rosji. Kontrola importu z Maroka pozostaje trudna, a warto zauważyć, że Rabat, w przeciwieństwie do Brukseli, nie nałożył żadnych sankcji na rosyjskie surowce po inwazji na Ukrainę.
Miliony ton na horyzoncie!
Dane podawane przez "El Pais" są szokujące: od początku 2025 roku Maroko zaimportowało over 1 miliona ton rosyjskiego oleju napędowego, co stanowi 25% całego importu tego paliwa. Rzekomo jest on sprowadzany po niższych kosztach, a następnie reeksportowany do Hiszpanii z afrykańskim certyfikatem.
Hiszpańskie śledztwo bez efektów?
Mimo że hiszpański rząd prowadzi dochodzenie w tej sprawie od 2023 roku, jak dotąd nie udało się udokumentować rosyjskiego pochodzenia oleju.
Nie tylko Maroko!
Interesująca jest tendencja wzrostu importu oleju napędowego z innych krajów, takich jak Singapur czy Turcja, które wcześniej nie eksportowały go do Hiszpanii.
Mafia dieslowska i skandale!
W październiku 2024 roku hiszpańskie media ujawniły śledztwo dotyczące mafii dieslowskiej, której oszustwa szacowane są na 1,9 miliarda euro. W tym przypadku, olej rzekomo importowany z krajów objętych sankcjami, takich jak Iran, Rosja i Syria, był fałszowany - certyfikaty pochodzenia były zmieniane w Turcji i Maroku.
Nadchodzi czas na więcej jawności! Czy Hiszpania zdoła odkryć prawdę? Rynki energetyczne z pewnością z niecierpliwością czekają na dalszy rozwój sytuacji!