Horror na pokładzie samolotu! Pijany pasażer próbował przejąć stery!
2024-09-06
Autor: Katarzyna
Na pokładzie samolotu linii EasyJet rozegrał się prawdziwy dramat, który mógł skończyć się tragicznie. Jak donosi brytyjski portal "The Sun", podczas lotu jeden z mężczyzn, będący pod wpływem alkoholu, zaczął awanturować się i zniszczył interkom pokładowy. Sytuacja zaostrzyła się, gdy mężczyzna oznajmił współpasażerom, że pilot to "śmieć" i planuje przejąć kontrolę nad samolotem, próbując włamać się do kokpitu. Pasażerowie pozostali w szoku i panice, bo nikt nie wiedział, co się wydarzy dalej.
W momencie, gdy mężczyzna próbował otworzyć drzwi awaryjne na wysokości ponad 9 kilometrów nad ziemią, załoga oraz inni pasażerowie podjęli heroiczną interwencję, aby obezwładnić awanturnika. Adrenalina sięgała zenitu, a uczestnicy lotu relacjonowali, że widząc, jak mężczyzna pije z butelki przypominającej whisky, zaczęli się obawiać o swoje życie.
"To było przerażające! Gdybym wiedziała, że pozwolą takiemu człowiekowi wsiąść na pokład, nigdy bym się nie zdecydowała na ten lot" — mówiła jedna z podróżnych tuż po awaryjnym lądowaniu w Monachium. Po niecałych dwóch godzinach lotu, pełni strachu pasażerowie w końcu znaleźli się na ziemi, a na lotnisku oczekiwała ich policja.
Dzięki bohaterskiej interwencji jednego z pasażerów, agresor został spacyfikowany i przetrzymywany do momentu przybycia służb. Po incydencie w samolocie wybuchła spontaniczna owacja dla uratowanego pasażera, który z narażeniem własnego życia stanął w obronie innych.
Mężczyzna został aresztowany po wylądowaniu, a pozostali podróżni zyskali schronienie i posiłek w hotelu, czekając na realizację swoich dalszych planów. Następnego dnia mogli kontynuować podróż na wyspę Kos. Przedstawiciele firmy EasyJet zapewnili, że podobne zachowania nie będą tolerowane, a bezpieczeństwo pasażerów jest ich priorytetem.
To zdarzenie podkreśla rosnący problem agresywnych pasażerów w przestworzach, zwłaszcza w kontekście nadużywania alkoholu. Sytuacje takie, choć zdarzają się rzadko, znów stawiają pytania o odpowiedzialność linii lotniczych w kontekście dostępności alkoholu na pokładzie samolotów.