Sport

Iga Świątek błyszczy w Cincinnati! WTA ogłasza szaloną reakcję – co wydarzyło się na korcie?

2025-08-09

Autor: Marek

Iga Świątek w drugiej rundzie zdominowała rywalkę

Iga Świątek z wielką pewnością pokonała rosyjską tenisistkę Anastazję Potapową w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Cincinnati, wygrywając 6:1, 6:4. To było jej pierwsze wystąpienie na tamtejszych kortach w tym roku, a jej triumf nie umknął uwadze oficjalnego portalu WTA, który podkreślił niesamowitą dominację Polki w pierwszym secie.

Bez niespodzianek – Iga w formie!

Drugą rundę turnieju Iga rozpoczęła z impetem, potwierdzając swoją klasę przed nadchodzącym US Open. Mimo że Potapowa miała szóste szanse na rewanż za poprzednią porażkę, nie zdołała powstrzymać idącej jak burza Polki. Ostatni mecz zakończył się rezultatem 6:1, 6:4, a Iga potrzebowała na to zaledwie godziny i 13 minut!

WTA chwali Igi Świątek – 26 minut szaleństwa!

Pierwszy set był istnym pokazem siły Igi, który zdominowała już w 26 minut. W drugiej partii potrafiła zareagować na rosnącą presję ze strony rywalki, choć gra obfitowała w kilka nieprzymierzonych błędów. - Chciałam grać solidnie i intensywnie, ale mimo wzlotów i upadków, potrafiłam podnieść poziom w kluczowych momentach – powiedziała po meczu.

Czas na Martę Kostiuk – kolejny test dla Polki!

W kolejnej rundzie Iga stanąć naprzeciwko Marty Kostiuk, która we wspaniałym stylu pokonała Tatjanę Marię, triumfując 6:0, 6:1. Pojedynek z Ukrainką zapowiada się emocjonująco, zwłaszcza że Kostiuk odbudowała się po kontuzji nadgarstka i ma ambitne plany na US Open.

Cincinnati – kluczowy etap przed wielkim finałem!

Dotychczas najlepszym wynikiem Igi w Cincinnati były półfinały. Teraz ma szansę na kolejny krok w kierunku strefy finałowej, co z pewnością podniesie ją na duchu przed zbliżającym się US Open. WTA przypomina, że to jeden z niewielu tysięcy turniejów, na których Polka jeszcze nie zagrała finału.

Gdy Iga znowu wchodzi na kort, świat tenisa z niecierpliwością czeka na każdy jej ruch. Czy utrzyma formę i zdobędzie kolejne zwycięstwo? Czas pokaże!