Iga Świątek na WTA Finals: Czas na wielkie emocje!
2025-10-27
Autor: Marek
Wielki rozpoczęcie w Rijadzie
Rijad staje się areną emocjonujących zmagań WTA Finals, gdzie już w najbliższą sobotę rozpoczną się walki najlepszych tenisistek świata. Iga Świątek, jedna z głównych faworytek, szykuje się do rywalizacji, ale jej konkurencja również nie śpi. Na liście pretendentek znajdują się m.in. broniąca tytułu Aryna Sabalenka oraz utalentowana Coco Gauff.
Kto trafił do jakiej grupy?
We wtorek wieczorem poznamy składy grup, w których wystąpią zawodniczki. Iga Świątek i Aryna Sabalenka znajdą się w pierwszym koszyku, a tuż za nimi Coco Gauff oraz Amanda Anisimova zajmą miejsca w drugim koszyku. Z kolei Jessica Pegula i Jelena Rybakina będą rywalizować w trzecim, a Jasmine Paolini i Madison Keys w czwartym.
Zacięta rywalizacja na horyzoncie
Iga Świątek zacznie swoje zmagania od pojedynku z Jasmine Paolini lub Madison Keys. Każde starcie w WTA Finals jest niezwykle ważne, a do półfinałów awansują po dwie najlepsze zawodniczki z każdej grupy, co tylko zwiększa stawkę.
Walka o cenne punkty i nagrody
Zawodniczka, która sięgnie po tytuł mistrzyni WTA Finals bez porażki, zgarnie aż 1500 punktów premii oraz ogromną nagrodę finansową wynoszącą ponad pięć milionów dolarów! Kwoty za poszczególne etapy zostaną ogłoszone wkrótce.
Iga w Rijadzie: Trening z Anisimovą
Chociaż Iga Świątek nie ujawniała swoich planów w mediach społecznościowych, jej obecność w Rijadzie została zauważona. Była liderka rankingu, Garbine Muguruza, opublikowała krótki klip, na którym rozpoznano Igę Świątek podczas treningu z Amandą Anisimovą. Wystarczyły jedynie dwie sekundy, by fani wstrzymali oddech!
Historia rywalizacji z Anisimovą
W tym roku Iga i Amanda miały już dwa starcia: w finale Wimbledonu Polka zdominowała pojedynek, wygrywając 6:0, 6:0. Jednak na US Open Anisimova okazała się silniejsza, zwyciężając z wynikiem 6:4, 6:3. Czy tym razem Iga ponownie zdominuje?
Czy Anisimova powtórzy sukces Igę?
Amanda Anisimova może mieć szansę na powtórzenie sukcesu Igi Świątek sprzed dwóch lat oraz Coco Gauff z zeszłego sezonu. Po zwycięstwie w WTA 1000 w Pekinie, Anisimova wchodzi do rywalizacji z wielkimi nadziejami.
Pozostaje nam tylko czekać na emocjonujące mecze na kortach w Rijadzie. Która z zawodniczek wyjdzie na szczyt?