Sport

Iga Świątek przeszła przez piekło! Zwycięstwo po dreszczowcu w Madrycie

2025-04-29

Autor: Andrzej

Mecz Igi Świątek w Madrycie to był prawdziwy rollercoaster emocji, przepełniony zwrotami akcji i napięciem do ostatnich chwil. Po pierwszym secie, wygranym w nokautujący sposób 6:0, wydawało się, że Polka łatwo awansuje do kolejnej rundy. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła inna.

Choć broniąca tytułu Świątek kontrolowała grę, to w tie-breaku drugiego seta to Diana Sznajder pokazała swój potencjał, odbierając tlen Igie. Wprowadzeniem do trzeciej partii zakończył się zaledwie dzień po ogólnokrajowej awarii prądu, która sparaliżowała rozgrywki.

Nowe wyzwania na korcie

Mecz z 21-letnią Rosjanką był dla Świątek nowym doświadczeniem, bowiem panie nigdy przedtem nie rywalizowały na korcie. Sznajder, jako 11. rakieta WTA i srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, miała wiele do udowodnienia.

Szał na początku meczu

Inauguracyjny set Igi był prawdziwym majstersztykiem. Jej gra przypominała sen, a Sznajder wydawała się rozbitej przez presję. Polka pewnie zgarnęła cztery gemy w zaledwie 15 minut, zrzeszając rywalkę w długich wymianach, z których zwykle wychodziła zwycięsko.

Toczenie się ku tie-breakowi

Drugi set dostarczył niespodziewanych emocji. Po serii błędów Igi, Diana szybko wywalczyła przewagę 2:0, co sprawiło, że mecz stał się bardziej wyrównany. W końcu jednak, dzięki niezwykłej determinacji Świątek, udało jej się zniwelować straty.

Decydujący moment w trzecim secie

Trzeci set był prawdziwą bitwą. Iga, mimo wskazówek swojego sztabu, znalazła się w trudnej sytuacji, lecz to ona jako pierwsza uzyskała przewagę. W decydujących momentach pokazała klasę i spokój, prowadząc 5:3 i zbliżając się do wygranej.

Szwankująca psychika Sznajder stała się kluczowym punktem. Mimo że prowadziła w niektórych gemach, nie potrafiła utrzymać przewagi. Iga, po emocjonujących wymianach, wykorzystała pierwszą piłkę meczową i awansowała do ćwierćfinałów.

Kto czeka w ćwierćfinale?

Już teraz wiadomo, że w ćwierćfinale Świątek zmierzy się z jedną z dwóch silnych rywalek: Donną Vekić lub Madison Keys. Ten mecz zapowiada się na tenisowe widowisko na najwyższym poziomie, pełne niewiadomych i ogromnych emocji. Zwycięstwo w Madrycie ma być dla Polki kolejnym krokiem ku utrzymaniu dominacji w kobiecym tenisie.