Iga Świątek ukarana tuż przed WTA Finals! Szokujące oświadczenie Polki o absurdalnych przepisach!
2024-11-01
Autor: Tomasz
Niemal rok temu WTA wprowadziło kontrowersyjne zmiany w systemie rozgrywek kobiecych. Nowe zasady zakładają, że liczba turniejów zaliczanych do rankingu wzrosła do 18 z 52 ostatnich tygodni, z dodaniem WTA Finals do tego zestawienia.
Zgodnie z nowymi przepisami, zawodniczki muszą obowiązkowo rozegrać sześć turniejów rangi WTA 500. Dla wielu z nich, w tym Igi Świątek, to ogromne utrudnienie. Polka uczestniczyła jedynie w dwóch z tych turniejów: United Cup na przełomie roku oraz swojego ulubionego w Stuttgarcie. Ostatecznie zrezygnowała z Berlina i Seulu, a inne imprezy nie były w jej planach. Dla porównania, Aryna Sabalenka zdołała zagrać w czterech, jednak również jej udało się nie spełnić wymogu.
Na początku Iga nie odczuła skutków pierwszych dwóch kar, ponieważ penalizowane punkty wpadły w wolne miejsca w jej rankingu. Jednakże, kolejne kary spowodowały utratę punktów za osiągnięcia w Stuttgarcie i Miami, co zwiększyło różnicę punktową między nią a Sabalenką do 1046 punktów przed startem zmagań w Rijadzie.
Co ciekawe, Jelena Rybakina, która także miała problemy z spełnieniem wymogów, nie została ukarana. Spekuluje się, że jej sytuacja może być związana z kontuzją zgłoszoną po US Open.
Magda Linette również skrytykowała nowe zasady, podając, że wynikają one z braku sensu. Chociaż nie została ukarana w tym okresie, to jej kalendarz startowy był znacznie ograniczony. Linette zwróciła uwagę na absurdalność sytuacji, gdy zawodniczki muszą organizować swoje podróże i przygotowania w taki sposób, aby uniknąć kar, co w efekcie prowadzi do ogromnych logistycznych problemów.
Polska zawodniczka wyjaśnia, że zasady mogą skutkować nie tylko problemami z ich przestrzeganiem, ale także zmuszają zawodniczki do podejmowania ryzykownych decyzji co do miejsc, gdzie będą grać, a rezultaty ich wysiłków mogą się zmarnować. "Czy to ma sens, by latać w czasie zimy z Australii do Europy na halowe turnieje?" - pyta Linette.
Dodatkowo, wspomniane przemyślenia dotyczące regulacji są na czołowej czołowej ścieżce rozważań przed nadchodzącym WTA Finals. Turniej startuje w sobotę, a Iga Świątek stawi czoła Barbarze Krejcikowej w niedzielę o godzinie 13:30. W końcu, czy te kontrowersyjne przepisy zostaną zmienione? Czas pokaże.