Sport

Iga Świątek w ogniu krytyki! Jessica Pegula staje w obronie polskiej mistrzyni!

2025-06-30

Autor: Marek

Iga Świątek rozpoczęła sezon na trawie w wielkim stylu, osiągając finał prestiżowego turnieju WTA 500 w Bad Homburg. Pokonała takie znane zawodniczki jak Wiktoria Azarenka i Jasmine Paolini, jednak w decydującym starciu musiała uznać wyższość Amerykanki Jessiki Peguli, która wygrała 6:4, 7:5.

Po porażce, emocje wzięły górę nad Polką, która nie mogła powstrzymać łez, co zarejestrowały kamery telewizyjne. Incydent ten wywołał lawinę krytyki w sieci, gdzie część internautów zarzuciła Igie, że pokazała swoją "delikatną stronę" w tak stresującym momencie.

Krytyka, której doświadczyła Świątek, w przeszłości spadła także na inne zawodniczki, takie jak Aryna Sabalenka. W odpowiedzi na tę sytuację, Jessica Pegula podczas konferencji prasowej do Wimbledonu wzięła w obronę swoich koleżanek.

Pegula podkreśliła, że wielu krytyków nie ma pojęcia, z jakim stresem muszą się zmagać sportowcy. "Gramy pod ogromną presją przez długie godziny. Po przegranym meczu naturalne jest, że emocje bierą górę. Wiele z tych komentarzy pochodzi od osób, które nie miały styczności z profesjonalnym sportem," stwierdziła.

Podkreśliła również, że każda zawodniczka ma inny sposób wyrażania emocji. "Iga i Aryna zawsze były ekspresyjne. Ja sama po przegranej mecz z French Open zniszczyłam butelkę wody. Takie zachowania są ludzkie, ale nie wszyscy mogą to zrozumieć," dodała.

Ostatecznie, Pegula stwierdziła, że ludzie często dokonują założeń na temat sytuacji, których nigdy nie doświadczyli. "To po prostu ludzka natura. Ważne jest, abyśmy pamiętali, że sport to nie tylko rywalizacja, ale także ogromne emocje," zakończyła.