Iga Świątek w świetnej formie przed US Open! Czy powtórzy zeszłoroczny sukces?
2025-08-06
Autor: Magdalena
US Open, ostatni wielkoszlemowy turniej w tym roku, zbliża się wielkimi krokami! Iga Świątek, która w zeszłym roku zaskoczyła świat i zdobyła tytuł mistrzowski w Nowym Jorku, znów ma szansę na triumf! W opinii legendarnego trenera Ricka Macciego, Polka już teraz jest jedną z głównych faworytek.
Wielu kibiców z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie rywalizacji 24 sierpnia, a wśród nich znajduje się Aryna Sabalenka, aktualna obrończyni tytułu, która w zeszłorocznym finale pokonała Jessicę Pegulę. Ta sama Pegula, wcześniej eliminując Igę, zrewanżowała się jej za porażkę w ćwierćfinale 2022 roku.
Iga Świątek – mocna konkurencja czy pewny faworyt?
Rick Macci, znany ze swojego doświadczenia w szkoleniu najlepszych tenisistek, w rozmowie na temat US Open stwierdził, że mimo silnej konkurencji, mentalność Igi stawia ją na czołowej pozycji. "Czuję, że 'Polski Punisher' jest gotowy na zdobycie swojego siódmego tytułu wielkoszlemowego!" z entuzjazmem ocenił włoskie pochodzenie Igi.
Po zdobyciu Wimbledonu, Iga miała szansę na przetarcie na twardych kortach podczas turnieju WTA 1000 w Montrealu. Choć skończyła rywalizację na czwartej rundzie po przegranej z Clarą Tauson, wyciągnęła z tego ważne lekcje, które mogą jej pomóc w Nowym Jorku.
Walka o tytuł – czy Iga przełamie swoje błędy?
Iga sama przyznała, że w meczu w Montrealu popełniła zbyt wiele błędów, zwłaszcza w kluczowych momentach. "Muszę lepiej przystosować się do gry na twardych nawierzchniach. To właśnie dzięki takim meczom mogę się uczyć i rozwijać" – mówiła zapalona Polka.
Kolejne wyzwanie – Cincinnati i mecz z Potapową!
Przed US Open Iga czeka jeszcze jeden prestiżowy turniej – Cincinnati. Jako rozstawiona zawodniczka wejdzie do rywalizacji od drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Anastazją Potapową lub jedną z kwalifikantek. Potencjalna wygrana może otworzyć jej drzwi do starcia z ukraińską tenisistką Martą Kostiuk.
Czy Iga Świątek ponownie zadziwi świat i zdobędzie tytuł mistrzowski? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – fani mają na co czekać!