Iga Świątek w tarapatach! Po dramatycznym meczu zaskakuje słowami o kalendarzu turniejowym
2025-10-01
Autor: Piotr
Trudny mecz i nieoczekiwany cios
Mecz Igi Świątek z Emma Navarro w 1/8 finału China Open zakończył się ogromnym rozczarowaniem dla polskich kibiców. Faworyzowana Raszynianka, mimo mocnego startu, musiała uznać wyższość 17. rakiety rankingu WTA. W pierwszym secie przegrała 4:6, a choć w drugim zdołała doprowadzić do wyrównania, trzeci set okazał się prawdziwą katastrofą — Navarro rozgromiła ją 6:0, eliminując Polkę z turnieju.
Iga Świątek mówi głośno o problemach
Po meczu Iga Świątek powróciła do gorącego tematu kalendarza turniejowego, który zmusza najlepszych tenisistów do intensywnej pracy, często kosztem odpoczynku. Na konferencji prasowej, po starciu z Chinką Yue Yuan, nie kryła frustracji: "Myślę, że gramy za dużo, a harmonogram jest szalony". Przyznała, że starając się planować swoje występy, czuje ogromną presję, zwłaszcza przy końcu sezonu.
Carlos Alcaraz wsparł Igę!
Świątek ma sojusznika w tej sprawie — Carlos Alcaraz z ATP również podziela jej obawy. Podczas swoich wypowiedzi również zaznaczył, że jeśli sytuacja się nie poprawi, będzie zmuszony rozważyć rezygnację z udziału w niektórych turniejach obowiązkowych.
"Myślę, że terminarz jest naprawdę napięty. Muszą coś z tym zrobić. Mamy zbyt wiele obowiązkowych turniejów!" - przestrzegał Hiszpan.
Zaskakująca reakcja Igi
Iga nie zamierzała milczeć. Po wypowiedziach Alcaraza podkreśliła z oburzeniem: "To szalone!". Widzimy, że napięty kalendarz ma wpływ nie tylko na jej wyniki, ale i na ogólny stan samopoczucia.
Inna perspektywa Jannika Sinnera
Mimo głosów krytyki, Jannik Sinner, zwycięzca męskiej edycji China Open, przedstawia odmienną opinię. Po meczu stwierdził, że osobiście opuścił wiele turniejów, a decyzje te podejmował w zgodzie z własnym organizmem. "Każdy myśli inaczej", przekonywał, uznając, że jego wybory były najlepsze dla jego zdrowia oraz formy.
Czy Iga i Carlos znajdą trasę do zmiany obciążającego terminarza tenisowego? Czas pokaże, ale ich słowa niewątpliwie wywołują ważny dyskurs w świecie sportu!