"Informatycy z IP BOX zapłacą 270% wyższe podatki". Burza po wpisie byłego ministra PiS
2024-08-30
Autor: Ewa
"Informatycy korzystający z ulgi IP BOX będą musieli stawić czoła ogromnym podwyżkom podatków, które wyniosą aż 270%. Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji, skrytykował tę sytuację, zwracając uwagę, że osoby tworzące wartość dodaną w najbardziej innowacyjnych sektorach gospodarki zostaną obciążone finansowo, aby zaspokoić rosnącą potrzebę zasilenia budżetu państwa, w tym tzw. 'dziury Domańskiego'.
Zgodnie z nowymi regulacjami, ulga IP BOX, która dotychczas wspierała przedsiębiorców prowadzących działalność badawczo-rozwojową i pozwalała na zastosowanie preferencyjnej stawki podatku dochodowego w wysokości 5%, może być dostępna tylko dla tych, którzy zatrudniają pracowników. Obecna sytuacja skłania wielu programistów do rozważenia przejścia na ryczałt, który wiąże się z wyższą, 12% stawką podatkową.
Dyskusja pod wpisem Cieszyńskiego była burzliwa. Wiele osób z branży IT wspiera nową politykę, argumentując, że IP BOX był wykorzystywany przez tych, którzy nie przyczyniali się do innowacji. "Osobiście nie korzystam z IP BOX, ponieważ uważam, że to nadużywanie przepisów. Wspieram zmiany, które ograniczą nadużycia" - stwierdził jeden z programistów.
Eksperci zwracają jednak uwagę na potencjalnie negatywne skutki tego kroku dla całej branży technologicznej. Tomasz Onyszko, bloger i przedsiębiorca, podkreślił, że zbyt radykalne zmiany mogą zaszkodzić rozwojowi innowacyjnych projektów w Polsce. "Firmy inwestujące w badania i rozwój muszą mieć odpowiednie wsparcie, aby dążyć do innowacyjności w skali globalnej. Z drugiej strony, bez kontroli nad tym, kto rzeczywiście przyczynia się do rozwoju branży, możemy stracić wiele możliwości" - dodał.
Cieszyński, w swoim komentarzu, zaapelował o dalsze wsparcie dla programistów korzystających z IP BOX, podkreślając ich wkład w innowacyjną gospodarkę. "Jeśli ktoś zasługuje na preferencje podatkowe, to są to właśnie informatycy tworzący nowe rozwiązania technologiczne."
Warto zauważyć, że według danych, liczba podatników PIT korzystających z IP BOX w 2023 roku znacząco spadła, a propozycja ministerstwa finansów wprowadza wymóg zatrudnienia średniorocznie trzech pracowników na umowę o pracę za minimalne wynagrodzenie. Obawy związane z tymi zmianami pojawiają się nie tylko wśród programistów, ale także w szerszym kontekście przedsiębiorczości w Polsce, co może prowadzić do ucieczki talentów z kraju.
IP BOX pierwotnie miał być narzędziem wspierającym innowacyjność, ale obecna sytuacja pokazuje, że nie spełnia on swojego zadania i nie przyczynia się znacząco do zwiększania wpływów do budżetu państwa. W 2023 roku wpłaty z tej ulgi wyniosły jedynie 107 milionów złotych, co sprawia, że zmiany wprowadzane przez ministerstwo mogą przynieść więcej korzyści w dłuższym okresie, niż się obecnie wydaje.